zaloguj się         

Oko w oko z samym sobą
W drodze 2015, nr 08
Co widzisz, kiedy stajesz oko w oko z samym sobą? Na to pytanie odpowiadają osoby, które zmagają się ze swoim uzależnieniem. "Miałem taką metodę, że im większy miałem problem z piciem, tym więcej robiłem fajnych rzeczy - z młodzieżą, ze starszymi" - mówi ks. Paweł Pawlicki, trzeźwy alkoholik, który opowiada o. Romanowi Bieleckiemu OP o swoim kapłaństwie od początku upływającym w cieniu nałogu. Swoim doświadczeniem dzielą się także Rafał Porzeziński, Mika Dunin oraz psychoterapeutka Bożena Maciek-Haściło. O upadku w życiu chrześcijańskim piszą także o. Wojciech Ziółek SJ oraz o. Włodzimierz Zatorski OSB. W sierpniowym miesięczniku ?W drodze? czytelnicy znajdą ponadto rozmowę z bp. Michałem Janochą poświęconą potrzebie kontemplacji, zapoznają się z faktami na temat kasacji zakonu templariuszy oraz dowiedzą się, dlaczego blogerka Natalia Hatalska z optymizmem patrzy na generację Z, czyli pokolenie ludzi urodzonych po 1995 roku.



Wstępniak
Roman Bielecki OP


Rozmowa w drodze


Oko w oko z samym sobą
Wojciech Ziółek SJ

Prawdziwe "w grzechu trwanie" to utrata ufności w Pana Jezusa i Jego miłosierdzie. Tylko ona jest porażką, tylko jej należy się obawiać, tylko ona jest grzechem nad grzechami.

Bożena Maciek-Haściło, Katarzyna Kolska

Przyjemność jest tylko na początku, potem jest już wyłącznie redukcja napięcia, szukanie poczucia bezpieczeństwa w alkoholu, narkotykach, pornografii, hazardzie. I jest straszna samotność.

Włodzimierz Zatorski OSB

Życie duchowe w głównej mierze polega na rozeznawaniu rodzących się w nas myśli i wyborze z nich tego, co jest dobre, a odrzucaniu tego, co jest złe.

ks. Paweł Pawlicki, Roman Bielecki OP

Wstyd sprawia, że nam, księżom, tak trudno się przyznać do swojej słabości. Wymagania względem księdza są większe. Bo wciąż funkcjonuje przekonanie, że ksiądz to jest jakiś nadczłowiek i nie ma prawa do popełniania błędów.

Mika Dunin

Życie alkoholika bez alkoholu jest koszmarem. Jest gorzej niż było. Bo wcześniej alkohol był lekarstwem, które przynosiło ulgę. Teraz nie ma już niczego.

Rafał Porzeziński, Anna Sosnowska

Jeśli ktoś ma w domu hazardzistę, niech nie pożycza mu pieniędzy, nie kłamie za niego, nie spłaca jego długów, bo to nie ma sensu. W ten sposób coraz bardziej wpędza się osobę uzależnioną w chorobę.



Trudne karty Kościoła


Kiedy się modlisz


Pytania w drodze
Mateusz Przanowski OP


Orientacje


Felietony


Dominikanie na niedziele
Facebook