Nie marnować okazji
Przepowiadać w zsekularyzowanym świecie to być tym, kim jesteśmy, gdyż dziś ludzie nie dają się tak łatwo przekonać samymi słowami. Chcą przykładów. Nic nie stanowi lepszego przykładu niż osoba, która usiłuje żyć zgodnie z nauczaniem Jezusa.

To dla mnie zaszczyt, że poproszono mnie o to, bym opowiedziała Wam dziś o przepowiadaniu w zsekularyzowanym świecie. Prośba ta skłoniła mnie w ostatnich miesiącach do rozmyślań nad tym, jak wpłynęło na bieg mojego życia kaznodziejstwo innych i jak moje przepowiadanie wpłynęło na ludzi, których w życiu spotkałam.

Podłoże przepowiadania

To, co Wam powiem, wyrasta z kontekstu irlandzkiego oraz niesamowitych zmian, jakie zaszły w moim kraju w okresie od mojej młodości do dnia dzisiejszego. Urodziłam się w czasach wielkiego bezrobocia i biedy. Większość młodych ludzi w poszukiwaniu lepszych perspektyw emigrowała do Anglii czy Ameryki. Irlandia była krajem katolickim. Kiedy dorastałam, Kościół katolicki dominował nad społeczeństwem w niezdrowy sposób. Ludzie się bali władzy kleru. Nasz rząd był zależny od Kościoła. Żaden polityk nie sprzeciwiłby się w tamtym czasie żądaniom arcybiskupa Dublina. Nasze praktyki religijne były dewocyjne i rytualne, a wiedza teologiczna znikoma. Odczuwaliśmy niezdrowy lęk przed Bogiem.

W swej książce zatytułowanej Po co być chrześcijaninem? Timothy Radcliffe OP, były generał zakonu dominikanów, opisuje to bardzo trafnie, gdy stwierdza:

Wejście w tę wolność, która jest darem samego Chrystusa, wymaga, byśmy wyzwolili się od błędnego pojęcia Boga. Musimy zniszczyć idola przedstawiającego Boga jako dużą, potężną postać, pojmowaną jako męska, który nas pogania i mówi nam, co ma (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Anne Marie Lee - świecka dominikanka współpracująca z dominikańską parafią St. Aengus w Dublinie, zaangażowana w tworzenie dominikańskiego laikatu w Irlandii, w latach 1996?1997 studiowała teologię w konwencie Najświętszej Maryi Panny w Tallaght, publikowała w irlandzkich czasopismach religijnych, emerytowana pielęgniarka, mężatka, ma dwie dorosłe córki. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Dziwy

Duch i ciało odpoczną

DOBRY WIECZÓR, BRACIA I SIOSTRY

Chrystus, ze mną

Nauka ściągania masek


komentarze



Facebook