Archwium > Numer 410 (10/2007) > Kłopoty z Kościołem > Wyznanie win, wyznanie świętości

Wyznanie win, wyznanie świętości
Tak jak grzeszność członków Kościoła nie może przekreślać i unieważniać jego świętej, nadprzyrodzonej natury, tak jego świętość nie oznacza braku konieczności ciągłej odnowy. Societas perfecta semper reformanda.

Czy w czasach, w których przepraszanie za dawne błędy stało się dyscypliną sportową uprawianą równie chętnie, jak bezmyślnie, przez wielu, jest jeszcze miejsce na autentyczny żal za popełnione winy przeszłości? Czy żal za grzechy wystarczy do tego, aby na nowo połączyć to, co zostało zerwane? Wreszcie, czy akt wyznania grzechów i win przeszłości ma w ogóle sens? Dlaczego powinniśmy przepraszać za ludzi, za których czyny nie odpowiadamy?

– Nie spotkałem się z żadną próbą analizy w konkretnych, stwierdzonych oficjalnie przypadkach błędnego postępowania ludzi postawionych na odpowiedzialnych stanowiskach w Kościele – pisze jeden z uczestników forum wiara.pl.

– Wasz Bóg jest ponoć ponadczasowy a Jego idee uniwersalne i epokowo niezmienne. Nie ma też znaczenia licytowanie liczby ofiar. Każda więcej niż jedna kompromituje tego Waszego Boga i Jego Kościół – dodaje kolejny z dyskutantów.

Takie głosy nie należą do wyjątków. Kiedy rozmowa schodzi na temat przeszłości Kościoła, natychmiast pojawi się ktoś, kto życzliwie wymieni tradycyjną listę przypisywanych Kościołowi katolickiemu przewin: krucjaty, inkwizycja, głoszenie Dobrej Nowiny mieczem, a ostatnio: wszelkiego rodzaju dyskryminacje ze względu na rasę, płeć czy orientację seksualną. Jednym słowem, dla takich ludzi dzieje Kościoła katolickiego to historia fizycznej i symbolicznej opresji. Dlatego – jak powiadają – wszelkiego rodzaju dekonstrukcje i rewi (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Artur Bazak - ur. 1981, dziennikarz "Gościa Niedzielnego", redaktor niezależnego forum publicystów www.salon24.pl, współpracownik Polskiego Radia, wraz z zespołem pracuje nad projektem nowego kwartalnika. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

HUMANAE VITAE NIE PŁONIE

KAŻDA ZŁA EMOCJA MA UZASADNIENIE

DZIENNIK OKRĘTOWY

Będzie u nas jak w Brazylii

Pierwsza komunia dziecka z niepełnosprawnością umysłową


komentarze



Facebook