Archwium > Numer 410 (10/2007) > Wierzę w Kościół > Lekiem na słabnącą wiarę jest komunia

Lekiem na słabnącą wiarę jest komunia
Wiele w życiu wycierpiałem z powodu głupich, zmęczonych, otępiałych, a nawet złych księży: wiem jednak o sobie wystarczająco dużo, by zdawać sobie sprawę, że nie powinienem z takich przyczyn opuszczać Kościoła.

Mówisz jednak o „podupadającej wierze”. (…) W ostatecznym rozrachunku wiara jest aktem woli, napędzanym miłością. Naszą miłość może ochłodzić, a wolę nadszarpnąć widok wad, szaleństwa, a nawet grzechów Kościoła i jego duchownych, ale nie sądzę, żeby ktoś, kto raz zyskał wiarę, porzucał ją z tych powodów (a już z pewnością nie ktoś mający jakąkolwiek wiedzę historyczną). „Zgorszenie” co najwyżej wywołuje pokusę – jak nieprzyzwoitość wywołuje pożądanie, którego nie stwarza, lecz budzi. Jest to wygodne, ponieważ odwraca naszą uwagę od nas samych i naszych win, pozwalając nam znaleźć jakiegoś kozła ofiarnego. (…) Stale tkwi w nas pokusa „niewiary” (która w istocie oznacza odrzucenie naszego Pana i Jego twierdzeń). Jakaś nasza cząstka pragnie znaleźć dla niej usprawiedliwienie poza nami samymi. Im silniejsza jest ta wewnętrzna pokusa, tym łatwiej i mocniej „gorszą” nas inni. Sądzę, że jestem równie uwrażliwiony co Ty (lub jakikolwiek inny chrześcijanin) na „gorszące” postępki zarówno duchownych, jak i świeckich. Wiele w życiu wycierpiałem z powodu głupich, zmęczonych, otępiałych, a nawet złych księży: wiem jednak o sobie wystarczająco dużo, by zdawać sobie sprawę, że nie powinienem z takich przyczyn opuszczać Kościoła (co dla mnie oznaczałoby wypowiedzenie posłuszeństwa Panu); powinienem go opuścić z powodu utraty wiary (…). Powinienem wyprzeć się Przenajświętszego Sakramentu, to jest nazwać Pana oszustem, mówiąc Mu to prosto w oczy.

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.

     


zobacz także

MOJE CIAŁO, MOJA SPRAWA

Chrześcijański zen

Historia niezgody

Dbamy o godność człowieka

WSZYSTKO, CZEGO SOBIE ŻYCZYSZ


komentarze



Facebook