Archwium > Numer 392 (04/2006) > Zmartwychwstanie > Osobiście, czasowo, cieleśnie

Osobiście, czasowo, cieleśnie
Nie istnieje możliwość czysto duchowego zmartwychwstania. Zmartwychwstanie może zaistnieć jedynie cieleśnie albo wcale.

Każdego, kto przeczytał książkę Waltera Kaspera o Jezusie Chrystusie (Moguncja 1974), przez całe życie nie opuści już fundamentalny sceptycyzm dotyczący „historyczności” wydarzeń wielkanocnych. Dla Kaspera bowiem Wielkanoc nie jest wydarzeniem historycznym. Ów sceptycyzm ma swoje źródło w rozpoznaniach dwudziestowiecznej systematyki protestanckiej, którym bezwarunkowo i bezkrytycznie ulegają zwłaszcza katolicy. Wszystko to da się wyczytać z książki autorstwa systematyka z Marburga Hansa Grassa Ostergeschehen und Osterberichte [Wydarzenie i relacje paschalne] (1956, wyd. 3: 1964). Wywodząca się stąd egzegeza protestancka traktowana jest faktycznie w kategoriach nowej i rzeczywistej nieomylności. Któż bowiem zechce krytykować „krytykę, która uwalnia”, a którą daje się tak wspaniale zinstrumentalizować do celów polityki Kościoła? Na takim sposobie lektury nie da się jednak zbudować żadnego Kościoła katolickiego.

Pierwsza próba rekonstrukcji

Zamiarem niniejszego tekstu jest historyczna rekonstrukcja opowiadań wielkanocnych Nowego Testamentu, przeprowadzona wbrew zwykłemu sposobowi oglądu, wyuczonemu na studiach przez prawie wszystkich teologów (z Walterem Kasperem na czele). Na ile jestem w stanie to ocenić, odbędzie się to po raz pierwszy w takim właśnie kształcie. Znane są mi oczywiście problemy i propozycje rozwiązań z obszaru badań historyczno–krytycznych. Znawca przedmiotu rozpozna w każdym fragmencie mojego wywodu stanowisko przeciwne.


Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.

     


zobacz także

Czy Bóg zaplanował cierpienie Jezusa?

List do Judasza

Kryzysy w małżeństwie

Bezradność

NIE ZAGLĄDAM NIKOMU DO ŁÓŻKA


komentarze



Facebook