Fani chuligaństwa
Przynależność do szalikowców nie oznacza, że jest się największym fanem piłki nożnej. Chodzi raczej o przynależność do pewnej grupy.

Nieżyjący już niestety dziennikarz sportowy Zdzisław Ambroziak opowiadał mi kiedyś o swoim przyjacielu z siatkarskiego boiska. Rozgrywający Valerio Dalara ma ponoć absolutnego fioła na punkcie piłki nożnej. Jako człowiek zamożny na stadionie San Siro ma swoje stałe, numerowane krzesełko, a w odrzutowcu AC Milan zajmuje jedno z 20 specjalnych miejsc dla kibiców stale wspierających klub. Dalara jako pierwszy miał powiedzieć, że „AC Milan to nie drużyna piłkarska, to wyznanie wiary”. A wiara, wiadomo, różne ma oblicza. Bywa piękna i budująca, może być ślepa i niszcząca.

1.

Kilka lat temu piłkarska reprezentacja Polski grała towarzyski mecz z reprezentacją Finlandii. Po raz pierwszy od dłuższego czasu narodowa jedenastka zawitała do Poznania, stadion był więc pełen kibiców. Mecz okazał się jednak wyjątkowo mizerny, zakończył się bezbramkowym remisem. Większość kibiców pewno już dawno o nim zapomniała. Zapamiętał go jednak młody, nastoletni człowiek, z którym tamten mecz oglądałem. W pamięci utkwiły mu jednak nie efektowne akcje, a niezwykła atmosfera na stadionie i dreszcze, które przebiegły po plecach, gdy 20 tysięcy ludzi odśpiewało polski hymn. Gdzie jeszcze poza piłkarskim stadionem można dziś spotkać kilkadziesiąt tysięcy ludzi śpiewających wspólnie Mazurka Dąbrowskiego?

2.

Maj 2004 roku. Raz jeszcze stadion Lecha w Poznaniu. W finale Pucharu Polski spotykają się drużyny Lecha Poznań i Legii War (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Tomasz Jastrzębowski - ur. 1976, absolwent Akademii Ekonomicznej w Poznaniu, dziennikarz, twórca i redaktor naczelny Magazynu Sportowego Olimpik.pl, współpracuje z miesięcznikiem "W drodze", mieszka w Warszawie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Dzieci ciemności

Historia niezgody

Walka frustratów

Wybory

Dwie ryby


komentarze



Facebook