Archwium > Numer 457 (09/2011) > Silny potrzebuje słabego > Znów będę miał metr osiemdziesiąt

Znów będę miał metr osiemdziesiąt
Usłyszał trzask tłuczonej szyby. Huku zderzenia z ogromną masą żelastwa nie pamięta. Zobaczył zmiażdżony przód i siebie uwięzionego w tym, co zostało z kabiny. Nie mógł ruszyć nogami.
     


zobacz także

Dbanie o futerał

Cześć byki!

I TUTAJ TEŻ MI DOBRZE

Czyja bardziej jestem?

JÓZEF MARIA BOCHEŃSKI OP 1902-1995


komentarze



Facebook