NIEWAŻNE
Mieliśmy tam za oknem całkiem ładny kraj, ale postanowiliśmy go sobie oszpecić. I, co gorsza, jakoś nam to specjalnie nie przeszkadza.

ZA TO JAK WYGLĄDAJĄ POLSKIE MIASTA ODPOWIADAJĄ TEŻ WIELKIE SIECI REKLAMOWE, KTÓRE NIE ODPUSZCZĄ ŻADNEJ OKAZJI BY ZAINSTALOWAĆ SWOJE NOŚNIKI. MAMY ICH W POLSCE 92 TYSIĄCE / FOT. FILIP SPRINGER


Ten tekst będzie na temat, który nie jest ważny. Znajduje się na ostatnim miejscu listy priorytetów władz. Przeszkadza w robieniu interesów przedsiębiorcom. Nie rozpala umysłów. Można zapytać człowieka na ulicy: – Nie przeszkadza to panu? – i pokazać palcem. Człowiek machnie ręką: – Nie, nie przeszkadza mi. Mogłoby być trochę ładniejsze, ale ja się na tym nie znam – odpowie w najlepszym wypadku, a w najgorszym rzuci: – Ludzie nie mają czego do garnka włożyć, a wy się bzdurami zajmujecie.

Ten tekst będzie o tym, że w Polsce jest przeraźliwie brzydko i wszystko wskazuje na to, że wkrótce będzie jeszcze brzydziej.

Tak, szczęśliwego zakończenia tutaj nie będzie.

Eksperyment 

Ból oczu zaczyna się za niewidzialną granicą. Trzeba wybrać jakiekolwiek niemieckie miasto przy granicy z Polską i ruszyć na wschód. Ból nie jest nagły, przychodzi powoli, narasta stopniowo. Na początku nie trzeba się go bać. W pewnym momencie staje się jednak nie do zniesienia. Budzi irytację, złość. Żeby sobie z nim poradzić, można zamknąć oczy i przypomnieć sobie, że już za chwilę ból zniknie zupełnie. Zamiast niego pojawi się obojętność na to, co dookoła. Wtedy będziemy wiedzieli, że jesteśmy już u siebie. Że jesteśmy w domu.

Zatem Poznań, niedzielny lipcowy wieczór. Centrum miasta – wyludnione, z zimnym światłem wylewającym się na puste ulice z witryn licznych oddziałów banków, które upodobały sobie jedną z głównych ulic miasta – Święty Marcin. Tuż obok idealnie puste kawiarnie. Dalej – nowa galeria handlowa (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Filip Springer - ur. 1982, reporter, fotograf, autor książek "Miedzianka. Historia znikania" i "Źle urodzone. Reportaże o architekturze PRL-u". Stypendysta programu Młoda Polska Narodowego Centrum Kultury w 2012 roku. Mieszka w Warszawie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

COŚ WIĘCEJ NIŻ KUCHNIA

"Śmierć? Każdemu polecam!" Joachima Badeniego OP i Aliny Petrowej-Wasilewicz

Barwny życiorys kury domowej

Żyć z muzułmaninem

PO MĘCE WRACAM DO DOMU


komentarze



Facebook