DOCENIĆ CODZIENNOŚĆ
Cieszmy się dobrocią wokół nas, promujmy ją i powielajmy w swoim życiu. Nie czyńmy tragedii z tego, że ktoś - nawet święty - miał momenty słabości.

FOT. NIR ALON / DEMOTIX / CORBIS


 

Utrwalił się pogląd, że święty to heros wiary, osoba doskonała. Zasady ustalania świętości są więc rygorystyczne. Z przekonaniem o czyjejś szczególnej więzi z Bogiem łączy się tzw. wyniesienie danego człowieka do chwały ołtarza, czyli przyzwolenie na oddawanie mu czci podczas liturgii. I tu pojawia się problem: czy aby w tradycji wątek kultu nie zaczął przysłaniać wątku naśladownictwa? Święci, choć mieli być przede wszystkim wzorem, silnym argumentem za wiarą w formie obowiązującej w danym momencie kulturowym, stawali się niekiedy zakładnikami entuzjazmu ludowego kultu, w którym poczesne miejsce zaczęły odgrywać względy terapeutyczne. Przywilej przebywania w bliskości Boga – będący rezultatem szczególnego heroizmu, ascezy i uzewnętrznionej pobożności i poświadczony spektakularnymi cudami – miał obficie owocować wspomaganiem ziemian borykających się w świecie. Co gorsza, zaczął dominować fizyczny aspekt cudów, bo te duchowe, takie jak nawrócenie czy wyleczenie z nienawiści, są mniej spektakularne.

Legendarne cudotwórstwo świętych zaczęło konkurować z Bożą łaską. Średniowieczne myślenie, o czym zaświadcza bogata literatura hagiograficzna, oparte na silnym umocowaniu w hierarchiczności systemu feudalnego, przywołuje Henryk Sienkiewicz. Poważnie ranny Maćko z Bogdańca, pijąc niedźwiedzie sadło, rozważa, któremu Bożemu pośrednikowi powierzyć sprawę wyzdrowienia. Przyznaje, że chociaż Pan Jezus jest „gospodarzem nad całym światem, od mniejszych spraw ma świętych”. „Każdy święty ma w niebie swój urz (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Joanna Petry Mroczkowska - dr nauk humanistycznych, tłumaczka, eseistka, krytyk literacki. W związku z pobytem w Stanach Zjednoczonych zajmuje się w ostatnich latach głównie tematyką dotyczącą kultury amerykańskiej oraz chrześcijańskiego feminizmu. Publikuje także w "Znaku", "Więzi", "Ethosie", "Tygodniku Powszechnym" i "Liście". W 2012 roku w wydawnictwie WAM ukazała się jej książka "Feminizm-antyfeminizm. Kobieta w Kościele". (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Amerykańscy trapiści

WIARY SIĘ NIE WSTYDZĘ...

Komunia święta i ucho sługi arcykapłana

Gdzie ty, tam On

Dla was i z wami


komentarze



Facebook