NIEMOŻLIWE
"Spotkamy się w Honolulu", Jerzy Sosnowski, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2014, s. 344.

 Można spróbować wymyślić algorytm na istnienie bądź nieistnienie Boga. Można stworzyć specjalny wzór na obliczenie przebiegu miłosnego procesu, zachodzącego między dwojgiem ludzi. Ale czasem zdarza się coś, czego nie da się dopasować do żadnego schematu, bo wymyka się wszelkim regułom.

Cudaczne zauroczenie

Po raz pierwszy Piotr spotkał się z Romą w klinice, do której przyprowadził swoją (od wielu lat wybierającą się na tamten świat) matkę. Na korytarzu zaczepiła go niespodziewanie mocno starsza pani, której trudno było odmówić klasy. Miała na sobie długi, zielony płaszcz z futrzanym kołnierzem, usta pociągnięte jaskrawoczerwoną pomadką, krótkie włosy pofarbowane na czarno. Matowym głosem, nieco rozbawiona, poprosiła mężczyznę o pomoc w rozszyfrowaniu dziwacznej nazwy kliniki: Vitalong Cliniq Sensuelle, w której zamierzała poddać się operacji oka. Wniosek z tego spotkania Piotr wysnuł taki, że „była to niewątpliwie najsympatyczniejsza staruszka, z jaką od dawna miał do czynienia”.

Kilka dni później znowu przypadkowo (?) wpadli na siebie – tym razem w galerii handlowej. I tym razem spotkanie przedłużyło się o wspólną kawę wypitą u Romy w domu. Późniejsze szacunki Piotra kazały mu przypuszczać, że jest między nimi niemal trzydzieści lat różnicy. Jednak ten dość dla obojga szokujący fakt nie był w stanie zatrzymać stopniowo ogarniającego ich „cudacznego zauroczenia”.

Jerzy Sosnowski w swojej najnowszej powieści Spotkamy się w Honolulu stawia głó (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Anna Sosnowska - ur. 1979, absolwentka studiów dziennikarsko-teologicznych na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, współautorka książki "Zioło-lecznictwo, czyli wywary na przywary", wcześniej związana z kanałem religia.tv, gdzie prowadziła programy "Kulturoskop" oraz "Motywacja jest kobietą". Redaktor naczelna portalu Aleteia. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

TROCHĘ ROZTROPNOŚCI

STAROŚĆ NIE JEST DLA MIĘCZAKÓW

ROZGRZESZYĆ SPOWIEDNIKA

NIE CHCĘ TAKIEGO RAJU

To nie są nasze twarze


komentarze



Facebook