Archwium > Numer 505 (09/2015) > Orientacje > ŻYĆ CUDZYM ŻYCIEM

ŻYĆ CUDZYM ŻYCIEM
reżyseria: Anna Muylaert; występują: Regina Casé, Camila Márdila, Karine Teles, Lourenço Mutarelli, Brazylia 2015, dystrybucja: Aurora Films, polska premiera 4 września 2015

Regina Casé w filmie "Prawie jak matka". FOT. AURORA FILMS


Z jednej strony – wierność i oddanie do przesady. Z drugiej – lekceważenie, a nawet wstręt. Wierność jest po stronie Val (doskonała Regina Casé), głównej bohaterki filmu Prawie jak matka. Lekceważenie to zapłata od jej pracodawców.

Każdy jej dzień wygląda tak samo, i to od wielu lat: przygotowuje śniadanie i podaje je do stołu, przy którym służbie nie wolno siadać; spełnia zachcianki pana Carlosa – rozleniwionego rentiera z artystycznymi pretensjami, który nie ma żadnego pomysłu na życie; pierze, sprząta, gotuje i opiekuje się nastoletnim Fabinho, a czasem także jego kolegami. Wydaje się, że dom nie jest w stanie funkcjonować bez Val, że misternie nakręcany codziennie mechanizm rozsypałby się, gdyby kobiety zabrakło.

Życie służącej w zamożnym domu w São Paulo nie jest fascynujące, bo takie być nie może. Ale Val najwyraźniej czerpie z niego radość, a w każdym razie swoistą satysfakcję. Swoistą, bo w pewien sposób masochistyczną. Tyle że kobieta raczej nie zdaje sobie z tego sprawy – nie dopuszcza do siebie myśli, że choć jej praca wykonywana jest dobrze, to jednak kosztem tego, co nazwać by można samospełnieniem. Dla Val – mieszkającej w służbówce na tyłach domu, poświęcającej się pracy bez reszty – negowanie życia, jakie fundują jej pracodawcy, to ciężki grzech. Ona jest wierna, lojalna, wręcz ślepa na to, że kierowane wobec niej oczekiwania są często zachciankami, których spełnianie nie powinno należeć do jej obowiązków.

Druga matka

Kluczem do filmu jest relacja rodzic – dziecko. Tylko, że „matka” i &bdq (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Przemysław Poznański - ur. 1970, długoletni dziennikarz "Gazety Wyborczej", trzykrotny maratończyk, mieszka w Warszawie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

MIŁOŚĆ W ZAWIESZENIU

Pytanie z podtekstem

Słowa w pogoni za wrogiem

Rozkołysany krok eseju

Coś całkiem zwyczajnego


komentarze



Facebook