KTOŚ INNY
2 Sm 12,1-13 | Ps 32 | Ga 2,16. 19-21 | Łk 7,36-8,3

Dzisiejsze czytania mówią o miłości i grzechu. Miłość, jak czytamy w Pierwszym Liście św. Jana, rodzi się w Bogu, grzech natomiast jest sprawą ludzką. Każdy grzech obraża Boga i oddala od Niego. Rani nie tylko tego, komu wyrządzamy krzywdę, ale przede wszystkim rani nas samych. Bóg nie pozwala jednak na to, aby grzech opanował nas do końca, bo choć należymy do grzechu, jeszcze bardziej należymy do Boga i Jego planu zbawienia nas przez miłość.

Grzeszna kobieta z dzisiejszej Ewangelii wyznała miłość do Jezusa, okazując Mu szacunek. Jak bardzo jej zachowanie kontrastuje z chłodną postawą faryzeusza. „Odpuszczone są jej liczne grzechy, ponieważ bardzo umiłowała. A ten, komu mało się odpuszcza, mało miłuje”. Prawdziwa miłość przebacza, a doświadczenie przebaczenia uzdalnia nas do jeszcze większej miłości. Miłość daje przebaczenie, a poczucie odpuszczenia grzechów sprawia, że doświadczamy tego, że Bóg nas kocha miłością niezwykłą. Miłość i przebaczenie idą w parze i pochodzą od samego Stwórcy.

Grzech boli. Cierpimy z powodu grzechu, bo grzech sprzeciwia się miłości. To, że uznajemy się za grzeszników, odróżnia nas od tych, którzy nie są chrześcijanami. Jako grzesznicy możemy w pokorze zbliżać się z miłością do Jezusa. Zobaczmy, w jaki sposób Jezus rozmawia z faryzeuszem Szymonem: chce go zaciekawić, zaintrygować, żeby wyszedł ze swojego ciasnego patrzenia na Boga i ludzi. Jakby chciał mu dać lekarstwo i ukazać siebie nie tylko jako jakiegoś filozofa i mędrca, ale kogoś zupełnie innego...


Juan José de León Lastra OP - ur. 1937, dominikanin, teolog, przeor klasztoru NMP z Atocha w Madrycie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

CIERPLIWOŚĆ BOGA

WIELKIE CUDA MAŁEJ FIGURKI

Wytarte portki A.D. 1986

Triumf Kościoła przemyskiego

Zastawiony stół


komentarze



Facebook