Archwium > Numer 515 (07/2016) > Rozmowa w drodze > ZWYKŁY CZŁOWIEK KSIĄDZ

ZWYKŁY CZŁOWIEK KSIĄDZ
Zamiast krzyku, że ksiądz jest niewinny, wolałbym usłyszeć, że jest winny, że my o tym wiemy, więc się za niego modlimy - o jego nawrócenie, o przebaczenie i wiarę dla tych, których skrzywdził.



Katarzyna Kolska: Kto napisał tę książkę – życie czy wyobraźnia?

Krzysztof Popławski OP: Życie wzbogacone wyobraźnią.

Więcej jest życia czy wyobraźni?

W każdym z tych opowiadań jest przynajmniej jedno prawdziwe zdanie lub jedna sytuacja, które były dla mnie inspiracją.

Jest ojciec bacznym obserwatorem życia?

Tak, ale nie jest to zabieg celowy. Pewne rzeczy po prostu dostrzegam i zapamiętuję. Nie jestem nastawiony na szukanie czegoś, o czym mógłbym potem napisać.

Jakie były pierwsze komentarze po ukazaniu się książki?

Nikt nie potępił mnie w czambuł.

I nikt nie powiedział, że demaskuje ojciec księży?

Nie. Niektórzy dziękowali mi, że napisałem o rzeczach trudnych, że postawiłem pytania, nie dając na nie odpowiedzi. Ktoś powiedział, i bardzo mi się to spodobało, że obok smutku przebijającego przez te opowiadania jest też zawsze jakaś nadzieja.

Ksiądz homoseksualista, ksiądz alkoholik, ksiądz współpracownik SB, ksiądz, który popełnia samobójstwo… Dość bolesny obraz kapłana nam ojciec przyniósł.

Nie wiem, czy bolesny, ale na pewno bardzo prawdziwy. Próba zmierzenia się z naszą słabością lub grzechem to tak naprawdę początek zmiany czy nawrócenia.

Ale my świeccy bardzo wysoko stawiamy poprzeczkę księżom i wolimy wierzyć, że jesteście idealni, prawie święci.

Jestem przeciwny stawianiu księdza na piedestale tylko z tego powodu, że jest księdzem. To jest nieprawdziwe i w wielu sytuacjach szkodzi – zarówno księdzu, jak i świeckim.

Jak ojciec myśli, dlaczego tak lubimy idealizować obraz księdza?

To nie dotyczy tylko księdza. Idealizujemy naszych rodziców, dzieciństwo, młodość. Widocznie jest nam to potrzebne, żeby uczynić swoje życie bardziej sensownym, dodać mu blasku. Takie dobre wspomnienia niejednokrotnie pozwalają nam przeżyć.

Chce ojciec, żebyśmy spojrzeli na księdza jak na zwykłego człowieka, tak samo dobrego i złego jak my wszyscy?

Tak, bo tak naprawdę w wielu sytuacjach, które opisuję, nie chodzi o księdza, ale o naszą osobistą więź z Panem Bogiem, a mówiąc „naszą”, myślę i o kapłanach, i o ludziach świeckich.

Oczywiście ksiądz – chociażby przez sprawowanie sakramentów – jest jakimś ważnym ogniwem, ale nie najważniejszym. My nie przychodzimy do Pana Boga przez jakiegoś księdza. To może być pomocne, ale nie jest decydujące.

Czy ojcu było smutno, gdy pisał tę książkę?

Pewne sytuacje, związane z wydarzeniami, które znałem, w jakiś sposób mnie zasmucały. Ale to nie był czarny smutek. Część naszego życiowego doświadczenia to zagubienie, cierpienie, nieradzenie sobie w wielu sytuacjach. A w tym wszystkim jest nadzieja – oczywiście zakorzeniona w wierze. Lubię sobie powtarzać, że jeżeli Pan Jezus zmartwychwstał, to wszystko jest możliwe. I o to chodzi – nie tylko w życiu księdza, ale i w życiu każdego z nas. To są opowiadania o nas, o naszym zmaganiu się – naszym, czyli każdego człowieka – z miłością i brakiem miłości, z wiarą i brakiem wiary, z nadzieją i brakiem nadziei.

Gdyby podobną książkę napisała osoba świecka, mogłaby się spotkać z zarzutem, że atakuje Kościół.

(...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Krzysztof Popławski OP - ur. 1964, dominikanin, przez trzy lata misjonarz na Tajwanie i w Chinach, w latach 2006?2014 prowincjał polskich dominikanów, obecnie jest socjuszem generała zakonu ds. Europy Wschodniej i Środkowej, autor m.in. "Roku taty" i "Oczka. Miniatur (anty)klerykalnych". Mieszka w Rzymie. (wszystkie teksty tego autora)

Katarzyna Kolska - dziennikarka, zastępca redaktora naczelnego miesięcznika "W drodze", absolwentka filologii polskiej i teologii, przez 13 lat pracowała w poznańskim oddziale "Gazety Wyborczej", autorka kilku książek, m.in. "Modlitwa poranna i wieczorna" (Olimp Media 2008) i "Moje dziecko gdzieś na mnie czeka. Opowieści o adopcjach" (Znak 2011, Wydawnictwo W drodze 2016). Jest mężatką, ma dwóch synów, mieszka w Poznaniu. (wszystkich teksty tego autora)

     


zobacz także

W gościnie

Trzy krzyże

NIC Z NIEGO NIE BĘDZIE

Początek drogi

Jeszcze może się przydarzyć


komentarze



Facebook