Archwium > Numer 544 (12/2018) > Felietony > SIOSTRZAŃSTWO W PORTKACH

SIOSTRZAŃSTWO W PORTKACH

Paulina Wilk

Przyleciało nas jedenaście. Ostatnią poznałyśmy na miejscu, przypadkiem. Łącznie – dwanaście kobiet z całego świata, w różnym wieku.

Powód naszego spotkania był niepoważny. Zaproszono nas na wielkie targi ogrodnicze do tajwańskiej stolicy – Tajpej. Bohaterem targów był storczyk, niezliczone jego odmiany i miliony egzemplarzy prezentowanych w specjalnie wybudowanych i zaaranżowanych hangarach oraz scenografiach tematycznych. Pomiędzy nimi my – dziennikarki różnych specjalizacji, języków i kultur. Ja – wówczas trzydziestolatka – i Regina, dwudziestolatka szefująca newsroomowi w Indonezji, byłyśmy tam cokolwiek nie na miejscu. Za młode i przynależne już innym czasom – epoce mediów niedofinansowanych i wpadających w kryzys tożsamości. A zaproszenia na wyjazdy z noclegami w luksusie i hojnym limitem w hotelowych restauracjach otrzymywało się na ogół „w uznaniu zasług”. Stare, zamożne redakcje delegowały swoje najbardziej zasłużone gwiazdy.

Gdy po śniadaniu spotykałyśmy się wszystkie w nasłonecznionym lobby, by rozpocząć kolejny dzień kwiatowo-turystycznych przyjemności, obserwowałam tę galerię postaci w zdumieniu i zachwycie. Była wśród nas emerytowana „kalifornijska Nigella Lawson” – dama o statusie naczelnej kulinarnej arbiter Santa Barbara. Mówiła do mnie per „Sunshine” – słoneczko. Była również filipińska tygrysica – skrzyżowanie Moniki Olejnik ze Stanisławą Ryster, połączenie drapieżności, klasy i niedzisiejszej elegancji. Przez 30 lat przeprowadzała presti (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Paulina Wilk - pisarka i publicystka, autorka książek "Lalki w ogniu. Opowieści z Indii", "Znaki szczególne" oraz serii bajek o misiu Kazimierzu i nowej opowieści "Pojutrze. O miastach przyszłości". Pisze dla "W drodze", "Przekroju" i "Polityki". Razem z Anną Król i zespołem Fundacji "Kultura nie boli" prowadzi Big Book Cafe i organizuje Big Book Festival. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

SPĘKANE PODESZWY

DO MASZYN, DO MASZYN

DONIESIENIA ZE ŚLEPEGO ZAUŁKA

WALIZKA Z PRZESZŁOŚCIĄ

KOBIETA DO PISANIA


komentarze



Facebook