Archwium > Numer 544 (12/2018) > Felietony > ROZWAŻANIA O BOGU

ROZWAŻANIA O BOGU

Jarosław Mikołajewski

Po pierwsze, On jest, bo ja jestem i jest tak zwany mój świat. W najgorszym wypadku jest mną i moją perspektywą. Moim życiem. Ale to – powiadam – w najgorszym, minimalistycznym przypadku. Bo przecież nie jest mną ani ja nie jestem Nim.

Ta pierwsza myśl się rozgałęzia, domaga się – sama od siebie – uściślenia. Już ona sama burzy się na siebie. Choćby na to, że mówię o Nim – On. Nie – Ona. Albo – Ono. Ale mam wrażenie, że każdy rodzaj budziłby mój sprzeciw. Myślę, że jest jakimś czwartym, nienazwanym rodzajem, łączącym w sobie naturę każdej wcielonej, pomyślanej, upragnionej i niewyobrażonej płci.

„Nie jest mną ani ja nie jestem Nim…” Nie byłoby we mnie myśli o Bogu, gdyby nie dwie myśli, które pozornie się wykluczają: że jest większy (większa, większe i ten czwarty wariant) i mniejszy ode mnie. Większy, bo ponad wszystko, czym jestem; mniejszy, bo bycie większym odbierałoby Mu przywilej bycia większym naprawdę. Ale chcę być dobrze zrozumiany i sam dobrze zrozumieć także ten wymiar: że jest, bo ja jestem. Wiem, że to prawda, ale co ona znaczy? Chyba to, że jeśli nigdy nie znajdę niczego, co uznam za Jego skrawek, będę musiał się zadowolić tym, że sam jestem Jego czującym skrawkiem. I jeśli nigdy nie zobaczę i nie poczuję Tego, który jest większy i mniejszy ode mnie, to i tak będę miał w sobie coś, co mam zawsze, poza wszelką logiką – wdzięczność. Będę musiał uznać, że sam jestem skończony, że być może niczego nie ma poza mną, ale wdzięczność, którą mam wbrew wszystkiemu, nie może być skierowana do mnie samego. A skor (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Jarosław Mikołajewski - ur. 1960, poeta, tłumacz z języka włoskiego, eseista, reporter. W latach 2006-2012 dyrektor Instytutu Polskiego w Rzymie. Ostatnio wydał "Wielki przypływ" reportaż o włoskiej wyspie Lampedusa, tom poetycki "Żebrak" i książkę dla dzieci "Wędrówka Nabu". Mieszka w Warszawie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

NOWA ANTOLOGIA UMARŁYCH

A JA GO LUBIĘ

PYTANIA O ŻYCIE WIECZNE

RZYM JEST SZKOŁĄ WYRZECZEŃ

NIEDOCZEKANIE


komentarze



Facebook