ADIEU, PARIS...

Paweł Krupa OP

Listopadowy wieczór. Od dwóch miesięcy mieszkam w Paryżu i teraz na bulwarze Saint-Michel czekam na autobus. – Bon soir, Paul – słyszę nagle. Jean-Pierre, jeden z moich francuskich współbraci, stanął obok. Znałem go tylko z widzenia. Mieszkał w Rouen, ale do Paryża przyjeżdżał regularnie – był tu dyrektorem prowadzonej przez dominikanów galerii sztuki. Nie spodziewałem się, że zna moje imię. Po przywitaniu uśmiechnął się do mnie i powiedział: Kilka milionów ludzi na świecie marzy teraz o tym, żeby się znaleźć w tym mieście, a my tu jesteśmy! Czytał w moich myślach, bo przecież chodziłem po paryskich ulicach z lekkim zawrotem głowy, urzeczony i szczęśliwy. Jeszcze przede mną była seria zamachów bombowych w metrze i trzytygodniowy strajk miejskiego transportu, które chwycą za gardło to miasto. Bo Paryż to nie tylko kafejki, muzea, teatry i sklepy, lecz także uśpiona bestia, która czeka na zew rewolucji.

Dlaczego tak się dzieje? – pytałem siebie po raz kolejny, kiedy pod koniec minionego roku oglądałem w mediach obrazy zniszczonych Champs-Élysées. Oczywiście można wskazywać na ekonomię, jednak jest coś jeszcze, coś bardziej podstawowego, co kryje się za agresją i przemocą społecznych protestów, które wybuchają we francuskiej stolicy. To ostry i wszechobecny podział klasowy. W ojczyźnie wielkiej rewolucji rządzi bogata burżuazja, która wysadziła z siodła arystokratów, ale skwapliwie zajęła ich miejsce i strzeże zazdrośnie swoich przywilejów. Co prawda król oddał głowę pod gilotynę i rządzi prezydent, ale cz (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Paweł Krupa OP - ur. 1965, dominikanin, historyk mediewista; był dyrektorem Instytutu Tomistycznego, autor m.in. "Jutro ma na imię Bóg. O modlitwie bardzo osobiście" (2015); obecnie jest kapelanem sióstr dominikanek klauzurowych w Radoniach pod Warszawą. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

JAK ZASWĘDZI, TO DUCH ŚWIĘTY

WYTŁUMACZ MI

WSPÓŁCZUĆ BOGU

Zachwyt bez końca

Kto kocha, wypełnia Prawo


komentarze



Facebook