ZWYCIĘZCA ŚMIERCI

Wojciech Surówka OP

Co oznaczają słowa w symbolu wiary, że Jezus zstąpił do piekieł? Czy to znaczy, że piekło jest puste, skoro tam zstąpił Jezus? 

Wspomniane słowa pojawiają się w Credo, które wypowiadamy w każdą niedzielę podczas mszy świętej. Mogłoby się wydawać, że nie mają one aż tak wielkiego znaczenia dla naszej wiary. Dużo ważniejsza jest przecież prawda o śmierci i zmartwychwstaniu Chrystusa. Czasem rzeczywiście możemy odnieść wrażenie, że wydarzenie to jest przedstawione zbyt mitologicznie i dlatego tak trudno nam je zrozumieć. Okazuje się jednak, że w kontekście całej historii zbawienia nie możemy pominąć prawdy o zstąpieniu Chrystusa do piekieł.

Wyprowadzeni z szeolu

Po grzechu Adama i Ewy niebo pozostawało zamknięte aż do przyjścia Chrystusa. Wszyscy ludzie po śmierci, zarówno sprawiedliwi, jak i grzesznicy, trafiali do miejsca oczekiwania. Tradycja starotestamentalna nazywa je hebrajskim słowem „szeol”. Nie jest to piekło w chrześcijańskim rozumieniu tego słowa. Miejsce to dzieliło się na dwie części: łono Abrahama i gehennę. W pierwszej znajdowały się dusze sprawiedliwych, w drugiej natomiast grzeszników, którzy odbierali tam swoją karę. W ten sposób szeol zostaje opisany w przypowieści o bogaczu i Łazarzu (Łk 16,19–31). Żebraka aniołowie zanieśli na łono Abrahama, natomiast bogacz przebywał w otchłani.

To właśnie do tego miejsca oczekiwania zstąpił Chrystus w noc zmartwychwstania. Świadectwo tej prawdy znajdujemy w Pierwszym Liście św. Piotra, który pisze: „Chrystus bowiem również raz umarł za grzechy, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was do Boga przyprowadzić; zabity wprawdzie na ciele, ale powołany do życia Duchem. W nim poszedł ogłosić [zbawienie] nawet duchom zamkniętym w więzieniu, niegdyś nieposłusznym, gdy za dni Noego cierpliwość Boża oczekiwała, a budowana była arka, w której niewielu, to jest osiem dusz, zostało uratowanych przez wodę” (1 P 3,18–20, por. Ef 4,9–10). Dlatego w prawosławnej tradycji na ikonie zmartwychwstania widzimy Chrystusa, który ujmuje za rękę Adama i Ewę. Historia, która tragicznie rozpoczęła się w raju, tutaj znajduje swoje dopełnienie.

(...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Wojciech Surówka OP - ur. 1975, dominikanin, duszpasterz, dyrektor Instytutu Nauk Religijnych św. Tomasza z Akwinu w Kijowie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

ILE RAZY?

PYTANIA PO POJEDNANIU

Stygmat

PRZEBUDZENIE

Rodzicielka


komentarze



Facebook