Archwium > Numer 551 (07/2019) > Dominikanie na niedziele > WŁADZA STĄPANIA PO WĘŻACH I SKORPIONACH

WŁADZA STĄPANIA PO WĘŻACH I SKORPIONACH
Iz 66,10-14c | Ps 66 | Ga 6,14-18 | Łk 10,1-12.17-20

Grzegorz Chrzanowski OP

„Dałem wam władzę stąpania po wężach i skorpionach i po całej potędze przeciwnika”. Gdy siedemdziesięciu dwóch uczniów pełnych radości i zapału wróciło z misji, opowiadając, czego dokonali w imię Jezusa, Chrystus wypowiada te właśnie słowa. Obraz jest bardzo silny. Stawanie bosą stopą na wężach i skorpionach – wszak powiedziano: Nie bierzcie sandałów ani dwóch sukien – to coś, co przeraża. Odbieram te słowa jako wezwanie do odwagi oraz obietnicę, że wolność od jadu węży i skorpionów jest możliwa.

Kiedyś na ławce w kościele znalazłem kartkę zapowiadającą nadejście czasów apokaliptycznych. Treść kartki odsyłała do prywatnych objawień, które mówiły o rychłym nadejściu wojen, kataklizmów i innych tragedii. Wtedy chrześcijanie powinni zgromadzić się w świątyniach na modlitwie, trwać przy Bogu i Kościele, a zostaną ocaleni. Pomyślałem: Czy tak mają się zachowywać chrześcijanie? Uciekać od tragedii przeżywanych przez ludzi? A może raczej powinni wyjść do świata, gasić pożary, bronić zagrożonych, ratować rannych? W takich skrajnych sytuacjach człowiek różnie może postępować i trudno się wymądrzać, co należałoby robić. Jednak zalecanie ratowania własnej skóry za pomocą samego tylko wzmożenia religijnych praktyk z pominięciem służby bliźniemu nie jest najlepszą z możliwych chrześcijańskich reakcji. Rzecz jasna odwagi potrzebujemy nie tylko w czasach apokalipsy. Ale przesłanie słów Ewangelii rozumiem następująco: Nie bój się, jesteś w stanie zmierzyć się z wyzwaniami życia. Natomiast wolność od jadu węży i skorpionów to czytelność świadectwa o Chrystusie i Ewangelii. Dzisiaj świadectwo Kościoła jako wspólnoty lub pojedynczych chrześcijan podawane jest w wątpliwość, i to niekiedy bardzo słusznie. Wolność od jadu węży i skorpionów rozumiem jako przekonanie, że w Kościele cały czas są ludzie, w których życiu blask Ewangelii jasno lśni. I skoro było to możliwe w przeszłości, jest możliwe teraz i będzie możliwe w przyszłości. Bo Ewangelia potrafi wydobyć z człowieka to, co najlepsze: obraz Boży.


Grzegorz Chrzanowski OP - ur. 1965, dominikanin. Wykładowca filozofii w Kolegium Filozoficzno-Teologicznym oo. Dominikanów oraz na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II. Mieszka w Krakowie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Kogo krytykuje kardynał Ratzinger

SŁABOŚĆ

Zaczyn, kąkol, ziarnko gorczycy

Nowe stworzenie

Godzina przyjścia Pana


komentarze



Facebook