Archwium > Numer 551 (07/2019) > Felietony > DZWONEK PANA WOŹNEGO

DZWONEK PANA WOŹNEGO

Stefan Szczepłek

Moja szkoła podstawowa w Falenicy obchodziła 90. rocznicę istnienia. Kończyłem ją w 1962 roku, kiedy powstawał zespół The Rolling Stones, Beatlesi w ostatecznym składzie nagrali Love Me Do, Marilyn Monroe śpiewała prezydentowi Kennedy’emu Happy Birthday, a świat zbliżał się do kryzysu kubańskiego. Kiedy odbierałem świadectwo ukończenia szkoły, Olga Tokarczuk miała pięć miesięcy.

Wspominałem czasy sprzed ponad pół wieku, krążąc podczas uroczystości jubileuszowych po starych korytarzach szkoły wzniesionej jeszcze przed wojną. Szerokie schody, wysokie drzwi do klas, łukowate przejścia z korytarza na korytarz. Słyszałem ręczny dzwonek pana woźnego. Brzmiał jak miła muzyka, kiedy dzwonił na koniec lekcji, i groźnie, kiedy oznajmiał koniec przerwy.

Znajdowały się tu również mieszkania naszych nauczycieli. Zapraszali nas czasami do siebie na upieczone własnoręcznie ciasteczka i lemoniadę. Jak byśmy byli ich dziećmi. Wielu z nich było cichymi bohaterami, narażającymi podczas okupacji życie, organizując tajne komplety. Większość nie marzyła o takiej Polsce, jaką zapowiadał manifest lipcowy. Ale to była nadal ich Polska, nie obrażali się na nią, bo wiedzieli jedno: etos pracy nauczyciela kazał im tak uczyć, aby szkołę kończyli jak najlepiej wykształceni ludzie, umiejący myśleć i odezwać się. Niezależnie od atmosfery za murami szkoły. Ponieważ byliśmy na ogół ubodzy, naszym kapitałem była wiedza, a nie pieniądze.

Zaczęliśmy to rozumieć lepiej dopiero w liceum. Kto był bardziej rozgarnięty i miał mądrych rodziców, ten wiedział, że po nich to nauczyciel jest pierwszym przew (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Stefan Szczepłek - ur. 1949, dziennikarz sportowy i komentator. Pracował w "Sztandarze Młodych", tygodniku "Piłka Nożna", redakcji sportowej TVP oraz w "Życiu Warszawy". Od 1999 roku jest dziennikarzem redakcji sportowej "Rzeczpospolitej". Laureat Nagrody im. Dariusza Fikusa za rok 2007. Autor książek o historii futbolu m.in. "Moja historia futbolu"; "Deyna" oraz wydanych w ubiegłym roku wspomnień "Szkoła falenicka", za którą w marcu tego roku otrzymał nagrodę Warszawskiej Premiery Literackiej. Mieszka w Warszawie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

ŻYCIE Z KALENDARZA

LUDZIE OD ŚWIĘTA

SZELEST POŻÓŁKŁYCH KARTEK

ŚWIĘTO PAŃSKIEJ SKÓRKI

NA CAŁYCH JEZIORACH


komentarze



Facebook