DO KOŃCA
Dz 6,8-10;7,54-60 | Ps 31 | Mt 10,17-22

Mariusz Kulig OP

„Wyrzucili go poza miasto i kamienowali, a świadkowie złożyli swe szaty u stóp młodzieńca, zwanego Szawłem” (Dz 7,58). Chociaż Szaweł nie jest bezpośrednim sprawcą męczeńskiej śmierci św. Szczepana, jest jednak obserwatorem dwóch swego rodzaju świadectw wiary. Pierwsze z nich to świadectwo wypływające z nakazu Prawa, którym kierowali się oprawcy Szczepana, oskarżając go o bluźnierstwo wobec Boga, Świątyni i Prawa. Żydzi zrobili to, co nakazywało im Prawo (zob. Kpł 24,14–16). Drugie świadectwo oparte jest na Ewangelii i jej zbawczym orędziu, które poświadcza swoją śmiercią Szczepan.

Możemy się tylko domyślać, jaki wpływ na Szawła miały te świadectwa. Wiemy, że Szaweł był najpierw świadkiem czystości Prawa, a następnie gorliwym apostołem Chrystusa i głosicielem Ewangelii. Pierwsza droga zaprowadziła go do Damaszku, gdzie Chrystus objawił mu nędzę jego postępowania. Natomiast druga droga doprowadziła go do ogłoszenia zbawczej prawdy Ewangelii wielu narodom.

My również jesteśmy nierzadko obserwatorami tych świadectw. Możemy spotkać ludzi, którzy wypaczają słowa naszego Zbawiciela, jak również tych, którzy są prawdziwymi świadkami Ewangelii. I możemy, tak jak Szaweł, wybrać drogę, którą pójdziemy. Choć pójście za Jezusem przysporzy nam pewnie wielu trudów i nieprzyjemności, to pamiętajmy słowa Zbawiciela: „Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony” (Mt 10,22).


Mariusz Kulig OP - ur. 1985, dominikanin, wikariusz parafii św. Dominika na warszawskim Służewie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

JESTEM DZIECKIEM BOGA

WIECZNE SZCZĘŚCIE

POSZUKIWANIE ZAGUBIONEGO

SPOLICZKOWAŁEM KSIĘDZA PIOTRA

CODZIENNOŚĆ PRZED BOGIEM


komentarze



Facebook