Archwium > Numer 556 (12/2019) > Felietony > LEKCJA NA CMENTARZU

LEKCJA NA CMENTARZU

Stefan Szczepłek

– Tatusiu, dlaczego tu przyszliśmy? – zapytała czteroletnia dziewczynka.

– Przyszliśmy zapalić lampkę dla żołnierzy.

– A kto to jest żołnierz?

– Żołnierz to jest ktoś, kto walczył za ojczyznę, żebyś mogła żyć szczęśliwie.

– Co to znaczy walczył? Gdzie jest ta ojczyzna?

Ojciec miał niewiele ponad trzydzieści lat i zdawał sobie sprawę, że z każdym kolejnym pytaniem córki jego sytuacja staje się coraz bardziej kłopotliwa. Pytania się nie kończyły, a wiedza dziecka była jeszcze zbyt mała, żeby wszystko zrozumieć. Odwołał się więc nie do historii powszechnej, a do swoich przeżyć, czyli tradycji.

– Kiedy ja byłem taki mały jak ty, też z babcią i dziadkiem przychodziłem pod ten pomnik, żeby zapalić świeczki. Jak ty będziesz duża, przyjdziesz tutaj ze swoimi dziećmi, a one ze swoimi. I tak będzie zawsze.

Ale dziewczynka już tego nie słuchała. Widząc, że inne dzieci też zapalają lampki, powiedziała tylko: To ja zapalę fioletową, żeby moja była najładniejsza.

Dzień Wszystkich Świętych jest w mojej hierarchii najważniejszych świąt w roku na tym samym poziomie, co Wigilia Bożego Narodzenia. Żadne inne nie są tak rodzinne, nie wywołują wspomnień, nie uświadamiają upływu czasu. Nim dziewczynka zapaliła pod żołnierskim pomnikiem znicz, który nazwała „doniczką z ogieńkiem”, była przy grobie z kilkoma napisami. Ale nic jej to nie mówiło, bo jeszcze nie umiała czytać literek. Tatuś powiedział jej, że tutaj leżą jego babcia i dziadek. I jeszcze wujek i prababcia. Bo ludzie nie żyją wiecznie. Kiedyś umierają, idą do nieba (za (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Stefan Szczepłek - ur. 1949, dziennikarz sportowy i komentator. Pracował w "Sztandarze Młodych", tygodniku "Piłka Nożna", redakcji sportowej TVP oraz w "Życiu Warszawy". Od 1999 roku jest dziennikarzem redakcji sportowej "Rzeczpospolitej". Laureat Nagrody im. Dariusza Fikusa za rok 2007. Autor książek o historii futbolu m.in. "Moja historia futbolu"; "Deyna" oraz wydanych w ubiegłym roku wspomnień "Szkoła falenicka", za którą w marcu tego roku otrzymał nagrodę Warszawskiej Premiery Literackiej. Mieszka w Warszawie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

OSTATNIE TAKIE TRIO

SZELEST POŻÓŁKŁYCH KARTEK

SĄDNE DNI

SZCZEBRZESZYN, CHRZĄSZCZ I WIEPRZ

GRÓB NIEZNANEGO KOLARZA


komentarze



Facebook