Archwium > Numer 569 (01/2021) > Felietony > TRYBULARZ MUSI POCZEKAĆ

TRYBULARZ MUSI POCZEKAĆ

Stefan Szczepłek

Miałem takiego sekretarza w swojej pierwszej redakcji: przemiły i kulturalny pan Miecio, absolwent przedwojennego gimnazjum, co oznaczało poziom wyższy niż dyplom powojennej wyższej uczelni. Widział we mnie ofiarę własnej erudycji, którą musiał pokazywać codziennie, żeby z wdziękiem sanacyjnego dżentelmena uzasadnić swoją wyższość. Chyba chciał też udowodnić, że jest lepszy od tego gówniarza, który stoi na progu życia i kiedyś zajmie jego miejsce. Ale jeszcze nie dziś.

– W którym roku była bitwa pod Salaminą? – atakował, nim zdjąłem kurtkę i usiadłem przy swoim biurku. Musiał całą noc myśleć nad pytaniami i nie mógł się doczekać.

– 480 rok przed naszą erą – odpowiadałem bez namysłu, mając jeszcze w głowie historię starożytną z liceum.

Pan Miecio przyjął mój return, wziął oddech australijskiego tenisisty Roda Lavera (bo to były jego czasy, a nie Rogera Federera) przed kolejnym serwisem i strzelił:

– Kim był Kserkses dla Dariusza I?

Tu mnie miał. To było pytanie z rodzaju: który to jest por, a który seler? Nikt normalny nie jest w stanie tego zapamiętać. Strzeliłem, robiąc minę profesora zwyczajnego wydziału historycznego, choć pełen wewnętrznej niepewności:

– Kserkses był synem Dariusza.

Trafiłem. Pan Miecio był niepocieszony, ale nie ustawał w wysiłkach, zmienił tylko dziedzinę:

– Co to jest trybularz?

Kurczę, co to może być? Nie mogłem się poddać.

– To jest wynaleziona przez Gerda Schwarzenbergera w 1868 roku w Moguncji maszyna parowa, produkująca trybuły (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Stefan Szczepłek - ur. 1949, dziennikarz sportowy i komentator. Pracował w "Sztandarze Młodych", tygodniku "Piłka Nożna", redakcji sportowej TVP oraz w "Życiu Warszawy". Od 1999 roku jest dziennikarzem redakcji sportowej "Rzeczpospolitej". Laureat Nagrody im. Dariusza Fikusa za rok 2007. Autor książek o historii futbolu m.in. "Moja historia futbolu"; "Deyna" oraz wydanych w ubiegłym roku wspomnień "Szkoła falenicka", za którą w marcu tego roku otrzymał nagrodę Warszawskiej Premiery Literackiej. Mieszka w Warszawie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

GRÓB NIEZNANEGO KOLARZA

POCIĄG POLSKI

ŚPIESZMY SIĘ KOCHAĆ ŚWIAT

RAJD PRZEZ ŻYCIE

BAJECZNY ZAPACH OBORNIKA


komentarze



Facebook