SPARALIŻOWANY
W naszym lokalnym Kościele jest wielu zgorszonych. Potrzebujemy przyjaciół, którzy - jak owi czterej z Ewangelii, niosący na noszach sparaliżowanego przyjaciela - mając wiarę, przyniosą nas przed Jezusa, a On wyprowadzi nas z paraliżu.

Od kiedy pamiętam, Kościół kojarzył mi się z byciem ożywianym, czyli z błogosławieństwem. To właśnie życie odnajdywałem od dzieciństwa w mojej rodzinnej parafii. Przystępowanie do sakramentów, nabożeństwa, rekolekcje, długoletnie bycie ministrantem, piesze pielgrzymki z Gdańska na Jasną Górę i wreszcie spotkania z ludźmi tworzącymi wspólnotę Kościoła były dla mnie zawsze tym, dzięki czemu chciało się bardziej żyć. Pamiętam, że we wczesnych latach szkoły podstawowej jeden z księży, który pełnił funkcję opiekuna grupy ministrantów, zaproponował konkurs związany z uczestnictwem w nabożeństwie różańcowym. Ta propozycja wywołała we mnie taki entuzjazm, że ścigałem się z kolegą z klasy, który też był ministrantem, kto więcej razy przyjdzie na różaniec w październiku. Obaj byliśmy około czterdziestu razy, czyli czasami na dwóch nabożeństwach dziennie.

Jak w domu

Czasy podstawówki to moje pierwsze spotkania z biskupem, które pamiętam jako bardzo dobre. Biskup Kazimierz Kluz, ówcześnie pełniący funkcję biskupa pomocniczego, miał zwyczaj częstego odprawiania porannej mszy świętej w jednej z kaplic katedry oliwskiej. Wiele razy służyłem mu jako ministrant do Eucharystii. Wówczas czułem jego dobroć oraz szacunek i ta służba dawała mi dużą radość. Z dumą zbierałem biskupie podpisy w dzienniczku służby ministranckiej. Chyba dlatego, że tak go zapamiętałem, byłem poruszony jego nagłą śmiercią i pamiętam, jak z potrzeby serca poszedłem się pożegnać z jego ciałem wystawionym w kościele św. Jakuba obok katedry.

Parafia rodzinna była dla mnie jak dom, w który (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


ks. Jacek Socha - ur. 1969, prezbiter archidiecezji gdańskiej, doktor teologii moralnej, od 2009 roku proboszcz parafii pod wezwaniem św. Mikołaja w Gdyni Chyloni. Duszpasterz m.in. wspólnoty neokatechumenalnej, Żywego Różańca, wspólnoty "Chrystus Powróci" i Wspólnoty Trudnych Małżeństw "Sychar". Doradca duchowy w Stowarzyszeniu św. Mikołaja Biskupa oraz redaktor "Głosu Mikołaja". Wraz z Kingą Frąckowską napisał książkę "Nawracanie proboszcza". (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

INSTRUKCJA OBSŁUGI PARAFII

Zimna wiosna

HUMANAE VITAE NIE PŁONIE

Na tym się Kościół nie kończy

PRZYJAŹŃ BEZ ODPOWIEDZI


komentarze



Facebook