Archwium > Numer 570 (02/2021) > Felietony > PRZYSZŁOŚĆ JUŻ BYŁA

PRZYSZŁOŚĆ JUŻ BYŁA

Stefan Szczepłek

Paulina Wilk w swoim niedawnym felietonie pisała o wróżbach, jakie wiążą się z pierwszym dniem nowego roku. Dodałbym jeszcze inne powiedzenie: „Jaki poniedziałek, taki cały tydzień”. A na maksymę, że „Przysłowia są mądrością narodu”, przypomnę refleksję, jaką się podzielił wiele lat temu Antoni Słonimski. Jaką mądrością? Wystarczy zestawić dwa przysłowia: „Bóg dał – Bóg wziął” oraz „Kto daje i odbiera, ten się w piekle poniewiera”. Wszystko to straciło sens. I mądrości ludowe, i wróżby, i plany. Nie wiemy, co czeka nas jutro, więc tym bardziej nie wiemy, co będzie za kilka tygodni czy miesięcy.

W archaicznym papierowym kalendarzu zapisuję daty śmierci znanych osób. Dzielę ich na „ludzi sportu” i „innych”. Kiedy w okolicach 1 listopada na łamach mojej gazety przypominamy zmarłych, nie muszę szukać. Mam tę smutną listę pod ręką. Zwykle w kalendarzu zajmuje mi to dwie strony, mieszczące około sześćdziesiąt, siedemdziesiąt nazwisk.

W 2020 roku na pięciu stronach zapisałem 160 osób. Osobiście znałem 40 spośród nich. Wielu było młodszych ode mnie. Kiedy umiera ktoś powszechnie znany, używa się sformułowania: „świat stracił”. I przypomina się dzieła lub osiągnięcia zmarłego, pomijając – bo tak nakazuje nam obyczaj i kultura – jego wady lub ciemne strony. W przypadku niektórych śmierci miewam ochotę być na bakier z kulturą. W 2020 roku świat stracił Krzysztofa Pendereckiego, Jerzego Pilcha, Ennia Morriconego, Jana Krenza, Juliette Gréco, Ewę Demarczyk, Wojciecha Psz (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Stefan Szczepłek - ur. 1949, dziennikarz sportowy i komentator. Pracował w "Sztandarze Młodych", tygodniku "Piłka Nożna", redakcji sportowej TVP oraz w "Życiu Warszawy". Od 1999 roku jest dziennikarzem redakcji sportowej "Rzeczpospolitej". Laureat Nagrody im. Dariusza Fikusa za rok 2007. Autor książek o historii futbolu m.in. "Moja historia futbolu"; "Deyna" oraz wydanych w ubiegłym roku wspomnień "Szkoła falenicka", za którą w marcu tego roku otrzymał nagrodę Warszawskiej Premiery Literackiej. Mieszka w Warszawie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

CIEMNA STRONA KSIĘŻYCA

ŻYCIE Z KALENDARZA

POCIĄG POLSKI

OSTATNIE TAKIE TRIO

MISTRZA WRZUCAMY DO KOSZA


komentarze



Facebook