Życiem malowany

Poniedziałek w oktawie Wielkanocy, 25 kwietnia 2011 roku
Dz 2,14.22–32  Ps 16  Mt 28,8–15

„Rozpowiadajcie tak: Jego uczniowie przyszli w nocy i wykradli Go, gdyśmy spali. A gdyby to doszło do uszu namiestnika, my z nim pomówimy i wybawimy was z kłopotu”.

Oni zaś wzięli pieniądze i uczynili, jak ich pouczono. I tak rozniosła się ta pogłoska między Żydami i trwa aż do dnia dzisiejszego. (Mt 28,11–15)

Czasem mam wrażenie, że owa pogłoska o wykradzeniu ciała Jezusa z grobu przez Jego uczniów rozniosła się także między chrześcijanami. I trwa między nami aż do dzisiaj… Znikają wspólnoty. Świątynie pustoszeją. Mówi się o epoce postchrześcijańskiej. Dlaczego, zdaje się, Kościół umiera?
Kiedy przychodzę do bazyliki Bożego Grobu, za każdym razem jestem zadziwiony, jak tam jest brzydko, brudno i nieprzyjemnie. Myślę, że stan tej świątyni, która stoi w miejscu najważniejszych wydarzeń w dziejach świata, jest dość wiernym odbiciem stanu Kościoła. Podzielony na cztery „strefy wpływów”, zaniedbany, ciemny, czasem pachnący bynajmniej nie kadzidłami. To obraz Kościoła malowany po ludzku, brudnymi i martwymi barwami grzechu, słabości, niewierności.
Apostoł Piotr pokazuje, że obraz Kościoła jest namalowany kolorami pełnymi życia. Bóg wskrzeszający Jezusa to Bóg wierny, wypełniający dane obietnice, dotrzymujący Przymierza.

Zwykli ludzie – kobiety, apostołowie – stają się świadkami mocy niezwyciężonego życia. Pójdą do Galilei, do Samarii, na krańce świata, żeby głosić, iż Bóg wskrzesił swego Syna. Spotkanie ze Zmartwychwstałym przemieniło ich. Jezus usunął z ich serc lęk, wyrzucił bojaźń. Wszystkie opowiadania o spotkaniach uczniów z Wskrzeszonym podkreślają właśnie ten aspekt: usunięcie lęku. Strażnicy też widzieli Jezusa w ten sam poranek. Ich serca pozostały jednak zamknięte, wypełnione lękiem.

Jesteśmy świadkami. Ale jakie jest nasze świadectwo? Czy jesteśmy świadkami kłamstwa, grzechu, śmierci i oszustwa – jak przepłaceni strażnicy? Czy też świadkami życia, prawdy, wolności w Jezusie Chrystusie – jak Piotr i kobiety? To od każdego z nas zależy, jaki obraz Kościoła będziemy malować przed oczyma świata. Czy będzie to obraz brudnego, cuchnącego i martwego budynku, czy też obraz żywej wspólnoty uczniów Nazarejczyka – wspólnoty żyjącej bez lęku, głoszącej Dobrą Nowinę: „Tego właśnie Jezusa wskrzesił Bóg, a my wszyscy jesteśmy tego świadkami”.


Paweł Trzopek OP - ur. 1972, dominikanin, biblista, dyrektor biblioteki École Biblique et Archéologique Française w Jerozolimie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

BÓG MÓWI DO NAS

Dzieło Boga

ŻYJ!

PRAGNIENIE JEDNOŚCI

NIEPOJĘTY BOŻY DAR


komentarze



Facebook