Archwium > Numer 439 (03/2010) > Orientacje > Spotkanie wizjonerów

Spotkanie wizjonerów

Claudio Monteverdi
Vespro della Beata Vergine 1610
La Capella Reial, Coro del Centro Musica
Antica di Padova. Jordi Savall
Astrée Auvidis

W 1608 roku, po kilkunastoletniej służ­bie na mantuańskim dworze książąt Gonzagów Claudio Monteverdi wrócił do Cremony – chory, bez grosza, zmęczony bezustanną, ciężką pracą twórczą i niemożnością wyegzekwowania książęcych obietnic. Rok później Monteverdi skomponował m.in. Vespro della Beata Vergine (Nieszpory Marii Panny, wydane w 1610 r.). Nieszpory były na swoje czasy awangardowe – kompozytor wykorzystał w muzyce kościelnej środki stosowane dotąd w muzyce świeckiej (monodia akompaniowana), nadając im nowe znaczenie. W krótkim czasie uczynił dwa niesłychanie ważne dla siebie kroki – w życiu i w muzyce.

Trudno w historii muzyki znaleźć dzieło, w którym bardzo świecka radość i dramaturgiczne wyczucie formy splatają się z religijną żarliwością i mistycyzmem w kompozycję o tak potężnej sile i pięknie, jak w Vespro della Beata Vergine! Spośród znanych mi wykonań tego dzieła najlepsze pozostaje dla mnie stare, ale wciąż wznawiane nagranie La Capella Reial i Coro del Centro Musica Antica di Padova pod dyrekcją Jordi Savalla. Wbrew Monteverdiemu – w miejsce antyfon związanych z konkretnym dniem roku liturgicznego kompozytor wstawił concerti – Savall włączył do cyklu antyfony maryjne zgodnie z liturgią mantuańskiego kościoła św. Barbary, wiążąc utwór z konkretnym miejscem i czasem.

Monteverdi znany był ze swojej czci dla Matki Boskiej – sławiąc Matkę Boską, przeciwstawia (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Daina Kolbuszewska - psychoterapeutka Gestalt, psycholog, dziennikarka, autorka książki reportażowej Niemka. "Dziecko z pociągu", której bohaterowie zostali upamiętnieni tablicą na dworcu w Krotoszynie. W wolnym czasie szuka na rowerze miejsc, w których można siedzieć i chłonąć ciszę. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Niezwykła opowieść o Bachu

O przewadze głosów chłopięcych

Modlitwa, cisza i praca

Czapki z głów!

Z POTRZEBY DUSZY


komentarze



Facebook