Ku temu co niezmienne
Posłuchajmy przez chwilę ciszy. Jeśli wytrwasz w niej godzinę, poczujesz, jak ona cię przeszywa, dociera aż do twoich kości - mówi Franco, założyciel Centrum duchowości i modlitwy Shinmeizan

W Japonii samochodowe GPSy zaprowadzą pod właściwy adres, gdy do pokładowego komputera wprowadzi się numer telefonu stacjonarnego. Nie trzeba więc znać adresu właściciela, by trafić do jego domu. Tak zrobiliśmy, jadąc do centrum duchowości i modlitwy Shinmeizan. Paweł Janociński, dominikanin, który od trzydziestu lat żyje i pracuje w Japonii, opowiadał, że klasztor położony jest w górach. Gdy za nami zostały ostatnie domy leżącej w dolinie wioski, patrzyłem na monitor GPSa i oczom nie wierzyłem. Najpierw wskazywał, że jedziemy drogą, która na ekranie była podwójną zieloną linią. Potem określał nasze położenie za pomocą fioletowej kreski. Wreszcie i ta się urwała, co najwyraźniej oznaczało, że znaleźliśmy się na ziemi GPSowi nieznanej. W rzeczywistości poruszaliśmy się po stromo wznoszącej się, asfaltowej ścieżce szerokości naszego suzuki swifta.

Przyroda, cisza i spotkanie

Choć Paweł był w tym miejscu kilka lat wcześniej, do końca nie miał pewności, czy jedziemy właściwą drogą. Serpentyna wspinała się wąskim korytarzem wśród bujnej zieleni. Dominowały tutejsze sosny i świerki, między którymi rozpościerały się duże połacie bambusowych lasów. Wreszcie w pobliżu szczytu wzgórza wjechaliśmy na niewielki parking, z którego widać było parterowe, drewniane zabudowania. W największym budynku znaleźliśmy siostrę, która wewnętrznym telefonem zawiadomiła o naszym przybyciu ks. Franco. Zapowiadaliśmy co prawda swój przyjazd telefonicznie, ale zdziwiłem się, gdy siedemdziesięcio (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Paweł Kozacki OP - ur. 1965, prowincjał polskich dominikanów, duszpasterz, przez wiele lat redaktor naczelny miesięcznika "W drodze". Mieszka w Warszawie (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

MIEJSCA ZHARMONIZOWANE

STRASZNE RZECZY POŚRÓD DOBRYCH LUDZI

NIE MOGĘ CIĘ ROZGRZESZYĆ

Niezgoda i miłosierdzie

ZACZĘŁO SIĘ OD PIŁKI


komentarze



Facebook