Archwium > Numer 409 (09/2007) > Felietony > Wakacje moich dzieci

Wakacje moich dzieci

Na wakacje od lat jeździmy razem. W lipcu nad Lednicę, a w sierpniu na Jamną. I oto minął nam miesiąc nad Lednicą. Byłem jak gdyby w niebie. Ludzie, klimaty, wspólna modlitwa i studium, wspólne posiłki i rozmowy, wspólne prowadzenie domu. Czyż może być coś wspanialszego, jak patrzeć na wzrastanie ludzi? Jeszcze wczoraj takie popychadło, beztroskie i głupkowate, a dzisiaj sensowna dziewczyna czy chłopak odpowiedzialnie spełniający swoje obowiązki. I twarze jakieś inne, naznaczone myśleniem, i żart mniej głupkowaty i głośny niż dotychczas. I zauważenie drugiego człowieka czy usłużenie mu przy stole. Nic tak nie wychowuje, jak powierzenie młodym obowiązków. Toteż zawsze pytam dzieci: jakie masz obowiązki? Natychmiast zakłopotanie, zdenerwowanie, spojrzenia na mamusię, bo ta wyręcza wyrośnięte dzieciątko, które samo nic nie ma do roboty, tylko dobrze się uczyć, bo to podobno jedyna jego przyszłość. Poza tym dodatkowy angielski, lekcje tańca, jazdy konnej, spływ kajakowy itp. Jest w tym jakaś ukrywana obłuda, aby przechytrzyć Boga, ludzi, los. Ta chytrość, aby napakować w dziecko tyle, ile się tylko da, wyłazi oczami. Dziecko musi wszystko wiedzieć, wszystko przeżyć, aby potem mogło wybrać właściwą religię. Tylko że na bazarze pereł się nie sprzedaje, więc całe to doświadczenie obciąża, a nie wyzwala.

Znam ludzi, którzy zwiedzili niemalże cały świat, a po powrocie nic nie mają do powiedzenia. Żadnej refleksji, żadnego duchowego skarbu, żadnej fascynacji czy entuzjazmu. Znudzeni wyjeżdżali, znudzeni powrócili (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Jan Góra OP - (1948-2015) legendarny rekolekcjonista, kaznodzieja i publicysta, wieloletni duszpasterz akademicki w Poznaniu. Twórca ośrodków duszpasterskich w Hermanicach, na Jamnej i nad Lednicą; organizator spotkań "Lednica 2000", autor wielu książek. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Ojcze Święty, Tobie rosną skrzydła

Kupka kompostowa

Kazimierzowi Kasiczowi wspomnienie

Pożegnanie nowicjatu

As wywiadu niebieskiego


komentarze



Facebook