Przebaczenie po zdradzie
Wylano wiele łez nad losem byłych TW. Przypuszczam, że nie jest łatwo być zdrajcą, zdrajcą ujawnionym. Ale nigdy żaden dziennikarz, żaden publicysta nie zainteresował się tym, w jakiej sytuacji znajduje się ten, kto odkrywa, że bliski mu człowiek donosił.

Pytanie pierwotnie brzmiało – czego oczekiwałabym od księdza, który okazał się tajnym współpracownikiem.

Odpowiedź może być tylko jedna: by postąpił, jak nakazuje mądrość Kościoła. Wszak reguły są gotowe. Istnieje prosty scenariusz, którego dzieci uczą się na lekcjach religii już w szkole podstawowej: rachunek sumienia, żal za grzechy, wyznanie winy, postanowienie poprawy i zadośćuczynienie. Doskonały Bóg obiecuje wtedy przebaczenie, więc na jakiej podstawie niedoskonały człowiek miałby drugiemu człowiekowi przebaczenia odmówić?

Jeśli o tej zasadzie zapominamy, znaczy to, że z naszą zbiorową świadomością dzieje się coś ważnego, coś, czego rozmiarów i skutków nie doceniamy.

Między niewiedzą a abstrakcyjnym współodczuwaniem

Odrzucamy bowiem scenariusz postępowania, który do tej pory był skuteczny również w sytuacjach świeckich, także dla ludzi religijnie obojętnych. Wydaje się, że każda naprawa winy musi tak wyglądać, jeśli nie ma być kolejnym zakłamaniem. W niektórych przypadkach (np. incydentalna zdrada małżeńska, incydentalna kradzież) można próbować pominąć etap wyznania winy. Zakłada się wtedy, że niewiedza strony oszukanej pozwoli zachować zaufanie. To może się udać w sprzyjających warunkach.

Tymczasem „sprzyjających warunków” do zatajania współpracy z tajnymi służbami PRL nie ma. Nie chcę tu wracać do debaty lustracyjnej. Wyjaśnię tylko, że w moim przekonaniu argumenty za lust (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Liliana Sonik - wychowanka "Beczki", założycielka Studenckiego Koła Solidarności, działaczka opozycyjna, publicystka, dziennikarka, pracuje w TVP, mieszka w Krakowie. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

FENOMEN NIE Z TEJ ZIEMI

Najlepszą obroną jest szczerość

Łowcy chrztów

SAMOTNY JAK PROROK

Uczniowie światłości


komentarze



Facebook