Archwium > Numer 402 (02/2007) > Felietony > Staruszka świeca

Staruszka świeca

Istnieje w moim życiu nurt podskórny, ukryty, mistyczny, niezwykle ważny i rzeczywisty. Podtrzymywany emocjonalną pamięcią i pragnieniem uczestnictwa. Wyznacza go sześć niezwykłych świec. Mają one znaczenie szczególne. Są wyjątkowe, niepodobne do siebie. Pięć z nich podarowano mi w imieniu Jana Pawła II, jedną trzymał w ręce w szczególnej chwili Benedykt XVI.

Pierwsza była kiedyś ogromna. To był woskowy paschał bez ozdób. Dzisiaj została już tylko końcówka, ale ma ona swoją wartość, jest znakiem i symbolem Ducha, który zstąpił na młodzież całego świata i nią wstrząsnął. Młodzież odpowiedziała pieśnią.

Zaangażowany po uszy w przygotowania do VI Światowego Dnia Młodzieży w Częstochowie w roku 1991, po nabożeństwie z Ojcem Świętym zabrałem ukradkiem ogromną świecę paschalną, którą niosła w procesji symboli nasza studentka Kasia Jasicka. Można ją zobaczyć na wielu zdjęciach, blondynkę w białym sweterku niosącą ogromną świecę – szła po schodach jasnogórskiego podium obok czarnoskórego chłopaka z Afryki. Kasia jest dziś mężatką, matką trójki dzieci – nie zerwała kontaktów z duszpasterstwem.

Świeca niesiona przez Kasię płonęła wieczorem 14 i w ciągu dnia, 15 sierpnia 1991 roku na szczycie Jasnej Góry. Po nabożeństwie leżała rozmiękła, jakby zmęczona obok ołtarza – kazałem więc ją stamtąd zabrać i spakować razem z naszymi rzeczami. Zabrałem ją potem na Jamną do powstającego tam ośrodka naszeg (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Jan Góra OP - (1948-2015) legendarny rekolekcjonista, kaznodzieja i publicysta, wieloletni duszpasterz akademicki w Poznaniu. Twórca ośrodków duszpasterskich w Hermanicach, na Jamnej i nad Lednicą; organizator spotkań "Lednica 2000", autor wielu książek. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Po śladach

ODWAGI!

Kupą mości Panowie

KASZTAN

Kostek


komentarze



Facebook