Archwium > Numer 386 (10/2005) > Listy do fraterni > O starzejącej się wspólnocie

O starzejącej się wspólnocie
Starzenie się wspólnoty objawia się nie tyle przez zewnętrzny wygląd jej członków, ile przez sposób radzenia sobie z jej charyzmatem.

Dzieje wspólnoty przypominają dzieje ludzkiego organizmu. Niektórzy nawet mówią o biologii wspólnoty, mając zapewne na myśli jej powstanie, wzrost, osiągnięcie dojrzałości, powolne obumieranie i wreszcie śmierć, zniknięcie z powierzchni ziemi. To oczywiście niezbyt wyrafinowana, bardziej zewnętrzna jej wizja, dokonywana z pozycji życzliwego, lecz niezaangażowanego w jej wewnętrzne życie obserwatora, która jednak zawiera w sobie cząstkę prawdy. Podobnie przyrównywanie logiki losów wspólnoty do dynamiki państwa, imperium, przedsiębiorstwa nie dotyka wystarczająco jej wewnętrznych dramatów, walki o zachowanie pierwotnego charyzmatu, niewiary, zatwardziałości serc i przekonania o własnej doskonałości czy niezbędności w planach Bożej opatrzności, bo nie operuje tymi pojęciami, spoglądając na nią z perspektywy innej niż biblijna, która używa terminów takich jak powołanie, zdrada, obietnica, próba, nawrócenie, grzech czy pojednanie. W tym liście spróbujemy pochylić się nad faktem starzenia się wspólnoty i odnaleźć w nim kolejne zaadresowane do nas Boże wezwanie.

Lęk przed nowym

Opisywane przeze mnie zjawisko dotyczy wspólnoty, która od wielu lat nie rekrutuje już nowych członków, a tworzą ją ludzie po sześćdziesiątce i starsi od nich. Grupa taka z ogromnym trudem otwiera się na nowe, bo zdobyte doświadczenie życiowe, czasami gorzkie, nakazuje ostrożność i dystans wobec innych, którzy przychodząc do wsp&oacut (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Michał Zioło OCSO - ur. 1961, drogę zakonną rozpoczynał jako dominikanin, w 1987 roku przyjął święcenia kapłańskie. W 1995 roku przeszedł do trapistów. Jest autorem książek, m.in. "Dziennik Galfryda"; "Bobry Pana Boga"; "Mamo, mamo, ile kroków mi darujesz?"; "Piosenka humbaka". Pod koniec ubiegłego roku nakładem Wydawnictwa W drodze ukazał się wywiad-rzeka z Michałem Zioło pt. "Po co światu mnich?" Mieszka w opactwie Notre-Dame d'Aiguebelle na południu Francji. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

O goryczy

Zanim powstanie wspólnota...

Rozstania

SPRÓBUJMY POROZMAWIAĆ INACZEJ

O jedynym pragnieniu Boga


komentarze



Facebook