Przeprowadzka

Zadzwoniłem do niej dwa tygodnie temu w sprawie zamiany mieszkania. Dała ogłoszenie w gazecie. Wymieniliśmy adresy i telefony. Zaintrygował mnie jej głos. Czekałem niecierpliwie na spotkanie. Nie podniecała mnie jednak aż tak bardzo sama zamiana mieszkania. Od trzech lat jestem wdowcem i metraż mojego M–2 zupełnie mi wystarczał. Jaki zatem był prawdziwy powód zdobycia kilku dodatkowych metrów kwadratowych? Różne teorie mogłem sobie dorabiać, jak choćby tę, że kiedy syn przyjedzie na wakacje z Ameryki, gdzie mieszkał od dwóch lat, będę mógł go podjąć. Nie tylko jego, ale także synową i wnuka. Tak naprawdę zainteresowałem się przeprowadzką, bo mogłem sobie na to pozwolić.

Kiedy do niej zatelefonowałem, właśnie wyjeżdżała na wakacje. Umówiliśmy się na „wzajemną lustrację włości” po jej powrocie znad morza.

Wtorek, 23 sierpnia, godzina 17. Umyłem podłogi, pościerałem kurze i czekałem. Spóźniła się pół godziny. Zamierzałem uraczyć ją jakąś kąśliwą uwagą, ale gdy otworzyłem drzwi, zamurowało mnie. Przede mną stała Irka. Moja Irka, licealna miłość, prawie narzeczona…

Nie poznała mnie. Patrzyła lekko przerażona, nie pojmując mojej reakcji. Nie mogłem się mylić, choć miała zupełnie inną fryzurę, makijaż… Obok niej stał wózek z niepełnosprawnym chłopcem.

— Nie poznajesz mnie? — spytałem. Wysiłek na jej twarzy. Bezskuteczny. Pokręciła przepraszająco głową.

— Wyobraź sobie, że nie mam wąsów (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Jan Grzegorczyk - pisarz, w latach 1982-2011 roku redaktor miesięcznika "W drodze". Wydał m.in. "Dziurawy kajak i Boże miłosierdzie", pięcioksiąg "Przypadki księdza Grosera", opowiadania "Niebo dla akrobaty", powieści "Chaszcze i Puszczyk". Jego ostatnią książką jest Święty i błazen, rozmowa z Janem Górą, która jest swoistym testamentem ojca Jana. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Dzwonnik z Kołomorza

Kiedy z nieba zstępuje anarchia

OFIARA ZABOBONU

Śmierć użyteczna

Czułe związki


komentarze



Facebook