Archwium > Numer 368 (04/2004) > Kiedy się modlisz > Z Kanonu mszy świętej

Z Kanonu mszy świętej
Przez Chrystusa, z Chrystusem i w Chrystusie, Tobie, Boże, Ojcze wszechmogący, w jedności Ducha Świętego, wszelka cześć i chwała, przez wszystkie wieki wieków.

„Przez Chrystusa, z Chrystusem i w Chrystusie”

Dość łatwo mówić nam „przez Chrystusa”, przez którego wysłuchane są nasze modlitwy. Trudniej powiedzieć „z Chrystusem”, bo nie zawsze wiemy, czy jesteśmy z Nim, czy nie. Są kraje, w których żyją bogaci chrześcijanie, kaznodzieje ze złotymi zębami, a jubilerzy wyrabiają złote krzyżyki jak biżuterię, ludzie zaś modlą się: „Panie Jezu, bądź, ale żeby nigdy nie było krzyża!”. Mają Jezusa, ale nie chcą krzyża.

Kiedy jesteśmy z Jezusem? Wtedy, kiedy idziemy z Nim ukrzyżowanym i dźwigającym krzyż.

Najtrudniej być „w Chrystusie”. Być w Nim znaczy być w niepozornej Hostii, w ciągłej ofierze, w oddawaniu swojego życia z miłości, być w sercu wiecznej mszy świętej i ofiarowywaniu wszystkiego Panu Bogu poprzez Jezusa.

„Głosimy śmierć Twoją, Panie Jezu”

Czy rozumiemy te słowa? Nieraz pewne wyrazy mówimy bezwiednie, jakby nam zamarzły. Jeden z uczniów Platona zanotował, że w jakimś kraju była tak sroga zima, że słowa zamarzały w powietrzu. Dopiero kiedy przyszła wiosna i wszystko stajało, zaczęto słyszeć wszystko to, co mówiło się zimą.

Może dziś słowa wymawiane po konsekracji jakby trochę zamarzły? Trzeba je odchuchać, odnaleźć żywą treść.

Co to znaczy: „Głosimy śmierć Twoją, Panie Jezu”?

Nigdy nie powiemy: głosimy śmierć Mahometa (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Jan Twardowski - (1915-2006), ksiądz rzymskokatolicki, prałat honorowy Jego Świątobliwości, polski poeta, przedstawiciel współczesnej liryki religijnej. Autor słynnego sloganu: "Śpieszmy się kochać ludzi - tak szybko odchodzą". (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Przed spowiedzią świętą

Nic mnie nie załamało

Pytania na Drodze krzyżowej

***

KTO NAPRAWDĘ ZABIŁ?


komentarze



Facebook