Oburzające prawdy

Radosławowi Wiśniewskiemu

Dorota Nieznalska za instalację pt. Pasja została skazana przez sąd za obrazę uczuć religijnych. Artystka, jej dzieło, jak również cała sprawa są niezwykle kontrowersyjne. Poruszamy się wszak po bardzo delikatnym gruncie, którym są uczucia. Nie możemy zapomnieć również o tym, że sama sztuka jest także ich wyrazem. Jestem przekonany, że nawet w sprawie tak delikatnej jak nasze odczucia i wrażliwość można spokojnie i rzeczowo porozmawiać. Sąd, skazując Nieznalską, zastrzegł, że nie zna się na sztuce. Ja też się nie znam. Czy to znaczy, że sztuka jest tylko dla starych wyjadaczy bezbłędnie rozumiejących artystów? O naiwny! — myślałem, że sztuka jest dla ludzi z odrobiną wrażliwości. Czy brak dyplomu ukończenia Akademii Sztuk Pięknych dyskwalifikuje mnie? Nie zabieram głosu jako specjalista. Zabieram głos jako potencjalny odbiorca, dla którego ponoć się tworzy sztukę.

Przeciw, a nawet za

Pasja Doroty Nieznalskiej zrobiła więcej zamieszania, niż jest w rzeczywistości tego warta. Instalacja artystki składa się z filmu wideo ukazującego sapiącego, pocącego się mężczyznę w siłowni oraz z równoramiennego krzyża, na którym zostały przedstawione męskie genitalia. Praca Nieznalskiej zyskała sobie rozgłos w związku z gwałtownymi protestami, których agresja i „święte oburzenie” konkurować mogły jedynie z mierną argumentacją zawartą w liście obrońców dokonań artystki (www.spam.art.pl/nieznalska (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Marcin Cielecki - ur. 1979, poeta i eseista. Autor zbioru esejów "Miasto wewnętrzne" oraz książek poetyckich "Ostatnie Królestwo" i "Czas przycinania winnic". Mieszka w Olsztynie z żoną i dwoma synami. Strzela z łuku. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Żona jako zawód

Twarze Rostworowskiego

POCHWAŁA CZASU

Psałterz Mertona

Milcząca lekcja


komentarze



Facebook