Archwium > Numer 353 (01/2003) > Światłość świata > W tradycji wschodnich Kościołów

W tradycji wschodnich Kościołów

Chrześcijaństwo — religią światła

Na jednej ze starożytnych kamiennych steli w chińskim mieście Xi’an zobaczyć można krzyż wyłaniający się z lotosu. Napis umieszczony poniżej mówi o „rozpowszechnianiu się w Chinach religii światła z kraju Daqin (ozn. zachód, Persję lub Cesarstwo Rzymskie)”. Inskrypcja opowiada o przybyciu w 635 roku do Chin grupy chrześcijańskich misjonarzy pod przewodnictwem duchownego, najpewniej biskupa, imieniem Aluoben. Przyjęto ich na dworze, gdzie zainteresowali cesarza swoimi naukami. Kiedy po trzech latach wytężonej pracy spisali w języku chińskim „Księgę Jezusa Mesjasza”, cesarz Taizong (627–650) z dynastii Tang zezwolił na budowę świątyni. Cesarski edykt oznajmiał: „Przesłanie jest jasne i przejrzyste; nauki te przyniosą pożytek wszystkim i będą praktykowane w całym kraju”. W ciągu następnych lat — jak głosi inskrypcja — „Religia światła rozpowszechniła się w dziesięciu prowincjach, a klasztory chrześcijańskie powstały w każdym mieście”.

Światło Taboru — niestworzone boskie energie przebóstwiające człowieka

Według św. Grzegorza Palamasa (1296–1359), bizantyjskiego teologa, mnicha, twórcy teologicznej wykładni hezychazmu, wydarzenie Przemienienia Pańskiego było dla apostołów momentem zobaczenia przez nich na chwilę chwały Pana, ukrytej pod Jego kenozą. Mateusz pisze: „Jego twarz zajaśniała jak słońce, a szaty stały się białe, jak światło” (17,2). I (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.

     


zobacz także

Cała prawda

BÓG GO WSKRZESIŁ Z MARTWYCH

"Czy chrześcijaństwo przetrwa?", "Dramat religijny Tołstoja", "Pastores", "Życie Duchowe"

KTOŚ INNY

CHRZEŚCIJAŃSKI DŻIHAD?


komentarze



Facebook