Archwium > Numer 351 (11/2002) > Dialog ekumeniczny > Kościół pogodzonej różnorodności

Kościół pogodzonej różnorodności
Stopniowo uczestnicy dialogu ekumenicznego doszli do problemu rozumienia Kościoła i uświadomiono sobie, że tutaj znajduje się sedno sprawy.

Modlimy się często o jedność Kościoła. Jak teologowie wyobrażają sobie ostateczny teologiczny cel ruchu ekumenicznego?

Z ekumenizmem mamy do czynienia dopiero w XX wieku. Od początku w różny sposób wyobrażano sobie cele, do których miałby prowadzić. Ci, którzy jako pierwsi zajęli się ekumenizmem, uczynili to w związku z rozwojem misji. Towarzyszyła im wyostrzona świadomość różnic między misjonarzami chrześcijańskimi głoszącymi tego samego Chrystusa i tę samą Ewangelię. Uważali, że chrześcijanie powinni ujednolicić swoje przepowiadanie we własnym gronie. Takie intencje pojawiały się głównie wśród misjonarzy protestanckich. Inni przejęli się ideami ekumenizmu pod wpływem niepokoju o losy świata lub ze względu na swoje zaangażowanie eklezjologiczne, troskę o jedność w wyznawaniu wiary i w sprawowaniu sakramentów.

Czy jedność Kościoła oznacza istnienie tylko jednego Kościoła?

W wypadku Kościoła katolickiego tak. Jeśli chodzi o Kościoły protestanckie być może oznacza to jedność, która nie jest rozumiana jako istnienie jednej powszechnej struktury. Do najważniejszych problemów i wyzwań dialogu należy rozumienie Kościoła. W dialogu teologicznym rozpoczęto od rozpatrywania konkretnych rozbieżności na poziomie doktrynalnym dotyczących na przykład Eucharystii, sprawowania sakramentów, władzy w Kościele, statusu urzędu nauczycielskiego. Stopniowo uczestnicy dialogu doszli do problemu Kośc (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Jorge Alejandro Scampini OP - Argentyńczyk, dominikanin, w zakonie od 1980 roku, wyświęcony w 1987 roku, od marca 2001 roku moderator ośrodka studiów prowincji Argentyny, obronił doktorat z ekumenizmu "La conversion des églises, nécessité et urgence de la foi". (wszystkie teksty tego autora)

Grzegorz Chrzanowski OP - ur. 1965, dominikanin. Wykładowca filozofii w Kolegium Filozoficzno-Teologicznym oo. Dominikanów oraz na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II. Mieszka w Krakowie. (wszystkich teksty tego autora)

     


zobacz także

Coś całkiem zwyczajnego

KIM MOŻE STAĆ SIĘ CHRZEŚCIJANIN

ZWYKŁE - NIEZWYKŁE

WIELKOŚĆ CZŁOWIEKA

Nienawiść dla miłości


komentarze



Facebook