Archwium > Numer 338 (10/2001) > Felieton > Polonez kardynała Schönborna

Polonez kardynała Schönborna

Od dwóch lat zapraszaliśmy na Jamną ojca Krzysztofa Schönborna, kardynała i arcybiskupa Wiednia. Wiedeń to stolica dawnej Galicji, na której terenie leżała Jamna. Jego duszpasterz jest człowiekiem otwartym. Współredagował Katechizm Kościoła Katolickiego, jest profesorem teologii, a przede wszystkim naszym współbratem.

W ubiegłym roku nie mógł przyjechać, ale ponowiwszy zaproszenie, doczekaliśmy się jego przybycia we Wniebowzięcie Matki Bożej.

Przyjechał skromnie. Wysiadłszy przed nowym kościołem, pieszo, wraz z księdzem biskupem Wiktorem Skworcem, przybyli do domu św. Jacka. Orkiestra z Filipowic rżnęła marsza. Przed domem zgromadzili się tłumnie miejscowi i przyjezdni goście. Po upalnym dniu łagodnie zachodziło słońce. Przed domem ustawiła się procesja. Po chwili, ubrawszy się w szaty, ruszyliśmy w drogę ku kościołowi. Orkiestra grała pieśni maryjne. Nastrój był podniosły. Szerokim gestem gospodarza pokazywałem nasze tereny, piękno okolicy, tłumy młodzieży.

Kardynał, idąc na szczyt wzgórza, kłaniał się ludziom i ich błogosławił. Dostrzegł nawet naszego osła Janusza Pankracego, doktora humoris causa ubranego odświętnie i biorącego udział w procesji.

Ku naszemu zdziwieniu biskup Krzysztof rozpoczął Mszę świętą po polsku i utrzymał się w polskiej tonacji aż do końca. Jego polski miał czeskie zabarwienie. Ojciec Tomasz szepnął mi, iż bierze się to stąd, że kardynał urodził się w Czechach. Jako maleńkie dziecko (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Jan Góra OP - (1948-2015) legendarny rekolekcjonista, kaznodzieja i publicysta, wieloletni duszpasterz akademicki w Poznaniu. Twórca ośrodków duszpasterskich w Hermanicach, na Jamnej i nad Lednicą; organizator spotkań "Lednica 2000", autor wielu książek. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Przeskoczyć wyobraźnię

NIEBO ZACZYNA SIĘ NA ZIEMI

Bal dominikański

Pożegnanie Krysi Feldman

Wiara jak ser


komentarze



Facebook