Archwium > Numer 335 (07/2001) > Orientacje > W poszukiwaniu rzeczy trwałych

W poszukiwaniu rzeczy trwałych

Są książki, które chciałoby się mieć stale pod ręką. Wcale jednak nie po to, żeby za każdym razem czytać je znowu od deski do deski. Takie książki czyta się (proszę mi wybaczyć porównanie) trochę jak Pismo Święte lub modlitewnik — niewielkimi fragmentami, w skupieniu, stopniowo zanurzając się w treść, rozważając ją, wchłaniając w siebie, smakując... Nie zalecają się one atrakcyjnością fabuły czy psychologiczną głębią postaci. A jednak pozostawiają w naszym sercu i umyśle ślad trwalszy niż najznakomitsza niekiedy beletrystyka. W dodatku, mądrość w nich zawarta, bo — podkreślmy — są to przede wszystkim współczesne „księgi mądrościowe”, doskonale współgra z ich walorami estetycznymi, z tym, co po grecku nazywa się kalokagatią, czyli piękno–dobrem, harmonijnym obrazem zalet materii i ducha.

Tej nader pożytecznej, choć zapewne niełatwej, sztuki kontemplowania świata uczy nas wydany ostatnio w Bibliotece „Więzi” zbiór esejów Zygmunta Kubiaka pt. Nowy brewiarz Europejczyka będący poszerzoną wersją opublikowanego przed kilku laty Brewiarza Europejczyka.

Przemierzamy z autorem Włochy i Grecję, udajemy się do Stratfordu i zajazdu pod Londynem, ale trafiamy także, śladami świętej Kingi, do klasztoru klarysek w Starym Sączu. Od czasu do czasu Kubiak wprowadza nas w tajniki swego translatorskiego warsztatu, odsłania swoje literackie fascynacje i animozje, zwierza się ze swych poglądów na temat piękna, pr (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.

     


zobacz także

Między wiarą a strategią

Powszedni chleb modlitwy

Nawrócenie przez śmiech

Bóg daje szansę

Zstąpmy do głębi


komentarze



Facebook