Archwium > Numer 332 (04/2001) > Felieton > ...I w miłość się obrócimy

...I w miłość się obrócimy

Wielki Post dla dominikanina to czas specjalny.

Od lat po środzie popielcowej wyruszam w drogę, ażeby głosić słowo Boże. Nie wiem, jak to się dzieje, że tak łatwo daję się namówić na serie rekolekcji, które przekraczają moje siły.

Opowiadam o Bogu, ale przecież i o sobie. Opowiadam o sobie i o swoim z Nim spotkaniu. To momenty wielkiej kreatywności. Zawsze słaby i zawsze nie do końca przygotowany, stojąc na ambonie, patrząc ludziom w oczy, mówię im o tej nieskończonej miłości, która idzie ku nam. Idzie jak Oblubieniec z Pieśni nad pieśniami i domaga się naszej odpowiedzi. To nieprawdopodobna przygoda nieść ludziom miłość, która nas przekracza. Głosić ludziom coś, do czego ciągle nie dorastam. Zawsze przed rekolekcjami staram się iść do spowiedzi, ażeby pomimo moich niedyspozycji przemawiał przeze mnie Chrystus, bym był Jego czytelnym znakiem.

Rekolekcje to spotkanie w wierze, świadomość, że jesteśmy narzędziami. Wypowiadamy słowa, ale Chrystus głoszony jest przez Ducha Świętego wtedy, kiedy bierzemy oddech. To nie my głosimy Chrystusa, ale On czyni nam wielką łaskę, jeżeli zechce się nami posługiwać.

Gdy piszę te słowa, jestem w Warszawie, u sióstr franciszkanek przy kościele św. Marcina na ul. Piwnej. Jestem w domu duchowych córek matki Elżbiety Czackiej. Charyzmat matki Czackiej przywodzi na myśl fragment Ewangelii o podwójnym uzdrowieniu osoby ociemniałej. Pan Jezus uzdrowił ociemniałego i spytał si (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Jan Góra OP - (1948-2015) legendarny rekolekcjonista, kaznodzieja i publicysta, wieloletni duszpasterz akademicki w Poznaniu. Twórca ośrodków duszpasterskich w Hermanicach, na Jamnej i nad Lednicą; organizator spotkań "Lednica 2000", autor wielu książek. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Wyznanie wiary

KARDYNAŁ STANISŁAW

Pożegnanie nowicjatu

Kazimierzowi Kasiczowi wspomnienie

W co tu ręce włożyć?


komentarze



Facebook