Archwium > Numer 328 (12/2000) > Orientacje > Naśladować styl Jezusa

Naśladować styl Jezusa
Gdyby w pierwotnym Kościele zabrakło odważnych wędrówek w stronę nowych terenów, chrześcijanie stanowiliby dziś najprawdopodobniej tylko niewielką grupę religijną, prowadzącą życie między Nazaretem a Jerozolimą.

Wyrażone tu przeświadczenie stanowi, jak sądzę, główną siłę napędową większości tekstów zawartych w świeżo wydanej książce arcybiskupa Józefa Życińskiego Pożegnanie z Nazaretem (Gaudium, Wydawnictwo Archidiecezji Lubelskiej, Lublin 2000). Autor nie tylko chce nam przypomnieć podstawową prawdę, iż sens chrześcijaństwa polega na misyjności, czyli wędrowaniu „w stronę nowych terenów”. Ta książka to przede wszystkim apel o odwagę: duchową, intelektualną, moralną; odwagę, której wzorem jest postawa Jezusa Chrystusa w sytuacji, gdy został On zmuszony do opuszczenia Nazaretu. Krótko mówiąc, chodzi o to, by mimo dowodów niewdzięczności ze strony własnego środowiska, nie użalać się i nie roztkliwiać nad sobą, lecz pełnić swoją misję z godnością i do końca. Taka postawa kosztuje, ponieważ łączy się zawsze z jakimś wyrzeczeniem:

W naszym naśladowaniu Jego stylu trzeba zrezygnować z komfortu psychicznej norki i wygodnego gniazdka, które omijają doświadczenia życiowych burz. Trzeba ze spokojem każdego dnia przyjmować perspektywę krzyża jako nieunikniony składnik życia przeżywanego głęboko. I w tej perspektywie trzeba ukazywać świadectwo Jezusowego stylu.

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.

     


zobacz także

Monolog duszy

Księżna niezłomna

W szponach mafii

Zstąpmy do głębi

Między wiarą a strategią


komentarze



Facebook