Archwium > Numer 309 (05/1999) > Osiem błogosławieństw > Szczęśliwi wy, którzy teraz płaczecie...

Szczęśliwi wy, którzy teraz płaczecie...

„Błogosławieni” — z Ewangelii św. Mateusza lub św. Łukasza — wolę tłumaczyć jako „szczęśliwi”, bo bliżej znajdują się sensu życia. Przecież zostaliśmy stworzeni do szczęścia! Tak czy inaczej przekładając grecki wyraz uaxápios — błogosławieni lub szczęśliwi są paradoksem. Jak można być szczęśliwym, płacząc? Przecież dzisiaj wszystko robimy, aby odsunąć smutek. Ludzie chcą swej pomyślności nawet na siłę. Z daleka omijają łzy przygnębienia. Robią wszystko, by znieczulić ból, zneutralizować cierpienie. Nie zdają sobie sprawy, iż szczęścia nie można zdobyć bezpośrednio, tylko przy okazji — pośrednio.

Czy błogosławieństwo łez nie zostało postawione na głowie? Jaki ma ono sens dla normalnych zjadaczy chleba?

Przede wszystkim Chrystusowa zapowiedź nieco zwariowanego szczęścia przez łzy ma na celu dowartościowanie strefy emocjonalnej — jak słusznie zauważył w Ośmiu błogosławieństwach Simon Tugwell OP. W historii ludzkości były kierunki filozoficzne lansujące nieczułość. Ideałem był „twardziel” stoików. Niezwykle opanowany, nie reagujący na zdarzenia. Tymczasem człowiek został „zaprogramowany” jako istota uczuciowa, reagująca, a to wyklucza wszelkie stany obojętności i apatii. W Starym Testamencie prorok Ezechiel stwierdził w imieniu Jahwe: „Odbiorę wam serce kamienne, a dam wam serce z ciała” (Ez 36,26). Stąd w miłości, w stosunkach międzyludzkich, tak duże ma znaczenie empatia, czyli zdolność wczuwania się w czyjeś przeżycia. K (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Tomasz Pawłowski OP - (1927-2016) dominikanin, legendarny duszpasterz akademicki w krakowskiej "Beczce", wykładowca, autor bestseleru "Przewodnik dla zniechęconych spowiedzią i mszą świętą" oraz innych książek. W wieku 17 lat brał udział w powstaniu warszawskim, w 1949 wstąpił do Zakonu Braci Kaznodziejów. Pracę duszpasterską rozpoczął w latach 60. we Wrocławiu. W 1957 r. został przeniesiony do Poznania, gdzie wspólnie z o. Joachimem Badenim OP prowadził duszpasterstwo akademickie. W 1964 oddelegowano go do Krakowa, gdzie na prośbę ówczesnego biskupa Karola Wojtyły założył duszpasterstwo akademickie "Beczka", które prowadził do 1983. W 1987 roku założył duszpasterstwo akademickie "Szopka". W 2008 roku został udekorowany Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

STOPEM PRZEZ ŻYCIE

Szkoła apostolstwa

SZKOŁA APOSTOLSTWA

Najtrudniejsza decyzja

OSTATNIA BITWA TEMPLARIUSZY


komentarze



Facebook