MARKA KOŚCIÓŁ
Gdyby Kościół był firmą, a Watykan był notowany na giełdzie, jego akcje cieszyłyby się ogromnym wzięciem - właśnie jako instytucji trwałej i stabilnej, nieulegającej jednodniowym czy tygodniowym wahaniom.

MAREK MAGIEROWSKI: Czy wiara może być towarem komercyjnym?

ERYK MISTEWICZ: W pamięci mam fascynujące, kształtujące rozmowy na ten temat z abp. Johnem Foleyem, byłym przewodniczącym Papieskiej Rady ds. Środków Społecznego Przekazu. To jeden z najmądrzejszych marketingowców świata, niestety odszedł w końcu ubiegłego roku. Na początku wydawało mi się, że będzie to dialog daleki od doczesności, ale abp Foley od razu stwierdził, że Kościół od 2000 lat nie robi nic innego, tylko prowadzi kampanię marketingową. I, oczywiście, jest to kampania dużo bardziej finezyjna niż zwykłe kampanie. Wiara nie jest zwykłym produktem komercyjnym, takim jak buty Nike’a czy Facebook.

Czy to jest rywalizacja o nasze umysły, czy dusze?

Walka toczy się najpierw o umysły i o nasz czas. To jest główne pole rywalizacji. W sektorze „dusza” marketing nie ma wiele do zaoferowania, nie ma tam czego szukać. Ale już w obszarach „umysł” i „czas” – tak.

Czy Jezus jest dobrym brandem?

Jest kilka zbliżających się do bluźnierstwa prac marketingowców, które pokazują Jezusa jako kolejny znak towarowy. Z najgłośniejszą, Bruno Ballardiniego, na czele. I są też prace, które próbują rozłożyć na czynniki pierwsze funkcjonowanie Kościoła i przełożyć to na działanie w firmach. Myślę tu o coraz silniej rozwijającym się w marketingu trendzie tzw. religii marki. Apostołowie stają się dyrektorami działów marketingu, Pismo Święte przekładane jest na kodeks działania firmy, krzyż postrzegany jest w tej koncepcji jako logo (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Eryk Mistewicz - ur. 1967, doradca polityczny, dziennikarz, publicysta, specjalista w zakresie budowania wizerunku i marketingu narracyjnego. Publikuje m.in. w tygodniku "Uważam Rze". Ostatnio ukazała się jego książka Marketing narracyjny. Jak budować historie, które sprzedają. (wszystkie teksty tego autora)

Marek Magierowski - ur. 1971, publicysta tygodnika "Do rzeczy", absolwent hispanistyki na UAM, mieszka z żoną i dziećmi w podwarszawskim Ustanowie. (wszystkich teksty tego autora)

     


zobacz także

ŚNIADANIOWI KAZNODZIEJE

MORZE KOMUNIKACJI

MÓZG MÓZGOWI NIERÓWNY

NAKRYCI PAPKĄ

Kino niepoprawne


komentarze



Facebook