Daję, abyś dawał

Trzeba duszpasterzowanie lubić, aby przynosiło ono owoce. Mam coś takiego w naturze jak rolnik, nie lubię opuszczać zasadzonej rośliny. Bardzo rzadko idę spać, jeżeli wiem, że pelargonie nie są podlane. Tak samo w stosunku do ludzi, zanim zasnę, jeszcze dwa razy pomyślę o wszystkich, z którymi byłem. Mnie interesują ludzie. Nie muszę się do tego zmuszać. Młody człowiek zawsze jest dla mnie nową książką.

 

Ksiądz może spojrzeć na duszpasterstwo akademickie z perspektywy prawie trzydziestu lat. Jak zmieniało się ono przez ten czas? Czy można porównać to sprzed dwudziestu pięciu, trzydziestu lat i obecne? Czy zmiana systemu w 1989 roku miała jakieś znaczenie?

Uznałbym ten rok za zasadniczą linię dzielącą styl duszpasterstwa. Przed 1989 rokiem istniała rzeczywista potrzeba ukazywania prawdy. Poszukiwanie jej przez młodych ludzi było tym bardziej podsycane, im bardziej była ukrywana. Kościół zdradziłby swą misję, gdyby nie pokazywał prawdy. Najwięcej młodych pojawiało się na wykładach, na których odkłamywało się historię. Siła prawdy przyciągała młodzież, a zwłaszcza wtedy, gdy nie brakowało odważnych duszpasterzy. To pociągało ludzi, a przy okazji przygotowywało elity, które pomogły w eksplozji pewnych zjawisk.

Pamiętam, że w 1989 roku nagle spostrzegłem, że należałoby się bardzo gruntownie zastanowić nad argumentacją w nauczaniu w duszpasterstwie akademickim. Raczej nie mówię kazań z kapelusza, zawsze zapisuję jakieś punkty, więc mog (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Stanisław Orzechowski - ur. 1939, ksiądz, ukończył studia pedagogiczne na KUL?u, ceniony duszpasterz akademicki, koordynator Odnowy w Duchu Świętym, prowadzi DA ?Wawrzyny? we Wrocławiu, laureat nagrody Kolegium Rektorów Uczelni Wrocławia i Opola. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Wrześniowe lato

Droga do katolicyzmu (1)

Odpoczynek Boga i człowieka

Wypowiedzieć tajemnicę

Kierowniczki duszy


komentarze



Facebook