Archwium > Numer 310 (06/1999) > Historia > Pociągi kursowały punktualnie

Pociągi kursowały punktualnie

Marionetkowe państwo Tisy nadal sprawia Słowakom problemy. 14 marca, w 60 rocznicę jego powołania, w wielu miejscach odbyły się demonstracje zwolenników i przeciwników. Tiso wpisał się w słowacką mitologię historyczną. Głosi ona, że chłopski naród o gołębim sercu tysiąc lat był wykorzystywany i poniżany przez Węgrów. Nawet najwięksi krytycy Tisy przyznają, że to nie on był ojcem państwa, którym rządził. Niemcy chcieli zniszczyć Czechosłowację, ale tak, żeby zachować twarz przed Zachodem. Ich ofiara musiała się rozpaść sama i do tego wykorzystano Słowację.

Wobec prezydenta Słowacji, księdza Jozefa Tisy, Hitler zachowywał się delikatnie, wręcz demonstrował zaufanie i sympatię. Autorytet Tisy w kraju wzrastał, kiedy szacunek okazywał mu Wódz światowego mocarstwa.

Taki sam stosunek Hitler miał do Słowacji. Tym różnił się ten kraj od innych, uzależnionych od hitlerowców państw Europy.

— Hitler chciał mieć na Słowacji spokój — mówi biograf Tisy, dr Ivan Kamenec. — Wiedział, że Tiso mu go zapewni.

Marionetkowe państwo Tisy nadal sprawia Słowakom problemy. 14 marca, w 60 rocznicę jego powołania, w wielu miejscach odbywają się demonstracje zwolenników i przeciwników. Na wszelki wypadek administracja pozwala je organizować w oddzielnych punktach miasta, żeby nie doszło do bójek. W świecie wielkiej polityki jednoznacznie odci (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Tomasz Maćkowiak - ur. 1967, absolwent Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza (filologia polska), obecnie doktorant w Instytucie Filologii Słowiańskiej UAM. Były korespondent Gazety Wyborczej w Pradze, dziennikarz, związany m.in. z "Gazetą Wyborczą", tygodnikami "Newsweek Polska", "Forum" i "Polityka". (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Obrona wiary katolickiej czy negacja sakramentu małżeństwa?

POKOLENIE J-23

Opowieści o swoich drogach

Błogosławieni czystego serca...

Nie ma "aborcji terapeutycznej"


komentarze



Facebook