Archwium > Numer 312 (08/1999) > Polemika > List do profesora Półtawskiego

List do profesora Półtawskiego

Gevelsberg, 6 lipca 1999

Szanowny Pan Prof. dr hab. Andrzej Półtawski!

Redakcja dominikańskiego miesięcznika „W drodze” przesłała mi list Pana Profesora z dnia 12.04.1999 roku, w którym wyraża Pan Profesor swoje oburzenie odnośnie mojej (i wielu innych) oceny twórczości filozoficznej Edyty Stein. Zwróćmy się „ku samym rzeczom”. Większość badaczy dorobku filozoficznego Stein dzieli go na trzy okresy: a) fenomenologiczny, b) spotkania z filozofią arystotelesowsko–tomistyczną i c) tzw. „filozofii chrześcijańskiej”. Podział ten jest, jak inne podziały tego rodzaju, np. twórczości Husserla, odbiciem pewnego stanowiska. Czy go się przyjmuje, czy nie, to już inna sprawa. Pierwsze pytanie: Czy Pan Profesor dostrzega zdecydowanie odmienne fazy w twórczości Edyty Stein?

Większość zajmujących się filozofią Stein uważa jej trzeci okres twórczości za najsłabszy, jeśli mówi się w nim o filozofii to jedynie w cudzysłowie. Dlaczego? Stein nie chodziło w tym czasie o prawdy rozumu, lecz o prawdy wiary, był to w jej życiu czas, w którym nie chciała zdobywać mądrości tego świata, lecz posiąść mądrość krzyża. Tak, Stein w ostatnim okresie uprawia „filozofię krzyża”, będącą głupstwem dla pogan (Greków) i zgorszeniem dla Żydów, dla chrześcijan najwyższą prawdą, do jakiej człowiek może dojść z pomocą Boga. W żadnym zdaniu nie zanegowałem i nie podważyłem znaczenia i wartości tej (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.

     


zobacz także

Życie człowieka w ręku człowieka

Początek i koniec życia ludzkiego

Zamyślenie nad krzyżem

Nie do wiary!

Zamyślenia nad śmiercią


komentarze



Facebook