Archwium > Numer 488 (04/2014) > Ile w nas nadziei? > WIEM, ŻE NIC NIE MUSZĘ

WIEM, ŻE NIC NIE MUSZĘ
Od 14 lat czeka, aż Ola wybudzi się ze śpiączki. Ten wypadek to ułamek sekundy, jedna tabletka, którą się zakrztusiła jej sześcioletnia córka. W tym czekaniu nie stoi z założonymi rękami. Działa. Mówi, że dopóki trwa życie, wszystko może się zdarzyć.

FOT. OLGA STACHWIUK


 

KATARZYNA KOLSKA: Kiedy pani ostatni raz płakała?

EWA BŁASZCZYK: Wczoraj.

Z radości, ze smutku, ze zmęczenia?

Z poczucia beznadziei.

A my mamy rozmawiać o nadziei.

No właśnie. A ja mówię o łzach.

Częściej się zdarza pani płakać z beznadziei czy dlatego że coś się udało?

Ja w ogóle bardzo mało płaczę.

Bo już pani wypłakała wszystkie łzy?

Nie, zawsze bardzo mało płakałam. Nie jestem mazgajem.

Często zdarza się pani usiąść i pomyśleć: Już nie mam siły, już dłużej nie uciągnę tego wszystkiego, mam dosyć?

Wczoraj miałam dosyć…

A co się stało?

Nic, całe życie się stało.

Jakaś jedna chwila przelała czarę goryczy?

Nie ma jednej chwili, jest suma wszystkiego.

Ale dzisiaj rozmawia pani ze mną i się uśmiecha.

Dzisiaj jest już dobrze. Zaświeciło słońce.

Skąd pani czerpie siłę?

Dzisiaj ze słońca.

A tak w ogóle?

Nie wiem. Może z działania, z ludzi. Trzeba szukać jakiegoś światła, lżejszego tonu. Nie może być ciągle takie wyrobnictwo, taki mur, trud, mrok i walka, i pierwsza linia frontu.

Ludzie doświadczeni śmiercią bliskich, chorobą, brakiem pracy często się załamują i mówią, że życie nie ma sensu, że dla nich wszystko już się skończyło. Pani też miała takie myśli?

Gdybym miała (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Ewa Błaszczyk-Janczarska - aktora teatralna i filmowa, piosenkarka, pieśniarka, współzałożycielka (wspólnie z ks. Wojciechem Drozdowiczem) Fundacji Akogo? W 2000 roku straciła nagle męża, kilka miesięcy później jej córka zakrztusiła się podczas połykania tabletki i od tego czasu pozostaje w śpiączce. W lipcu ubiegłego roku Fundacja Akogo? otworzyła przy Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie Klinikę Budzik, w której leczone są i rehabilitowane dzieci po ciężkich urazach mózgu pozostające w śpiączce. Do dziś wybudziło się już siedmioro dzieci. (wszystkie teksty tego autora)

Katarzyna Kolska - dziennikarka, zastępca redaktora naczelnego miesięcznika "W drodze", absolwentka filologii polskiej i teologii, przez 13 lat pracowała w poznańskim oddziale "Gazety Wyborczej", autorka kilku książek, m.in. "Modlitwa poranna i wieczorna" (Olimp Media 2008) i "Moje dziecko gdzieś na mnie czeka. Opowieści o adopcjach" (Znak 2011, Wydawnictwo W drodze 2016). Jest mężatką, ma dwóch synów, mieszka w Poznaniu. (wszystkich teksty tego autora)

     


zobacz także

GDZIE JEST RAJ?

Przez nich świeci światło

Poddaj się, żeby wygrać

Matka nie swoich dzieci

ZBIEG OKOLICZNOŚCI?


komentarze



Facebook