Archwium > Numer 489 (05/2014) > Felietony > POTOP MOŻE WZRUSZAĆ

POTOP MOŻE WZRUSZAĆ

Z ekranizacjami historii biblijnych mam taki sam problem, jak z filmami fabularnymi o piłce nożnej. Kiedy tylko zaczynają grać, gołym okiem widać, jakie to wszystko nieporadne. Pewnie chodzi o zły dobór medium. Mecz piłkarski jest po to, żeby go oglądać na stadionie albo przed telewizorem. Nie można zagrać zwodów Maradony albo Deyny, bo żeby to zrobić, trzeba być prawdziwym Maradoną albo Deyną. Kiedy próbuje to robić aktor, wychodzi śmiesznie albo żałośnie.

Podobnie jest z filmami biblijnymi. Wiem, wiem, kino zaczęło się od biblijnych epopei, od prawie stu lat reżyserzy i producenci szukają sposobu na wywołanie u widza emocji i myśli, które towarzyszą czytelnikom historii o stworzeniu świata, wygnaniu z raju, życiu proroków, a potem Jezusa i Jego uczniów.

I co? I nic. To, co przeczytane w Biblii porusza i prowadzi na drugą stronę lustra, w kinie wygląda jak pompatyczna, sztuczna, ziejąca nudą akademia ku czci. Owszem, zdarzają się wyjątki: Ostatnie kuszenie Chrystusa Scorsesego albo Pasja Gibsona. Ale to mniej lub bardziej udane eksperymenty, prowokacje filmowe, które nie zmieniają zasady: Biblia jest do czytania, nie do oglądania.

Problem w tym, że tematy biblijne kuszą. Życie i śmierć, Bóg i diabeł, grzech i cnota, miłość i nienawiść – nie ma w naszej cywilizacji innej książki, w której znalazłby się tak dramatyczny opis ludzkiej natury, a przecież kino żyje z ludzkich dramatów, stąd powracająca regularnie pokusa sięgania do Biblii jako scenariusza. Ostatnio uległ jej Darren Aronofsky, (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Dariusz Rosiak - ur. 1962, dziennikarz radiowy i prasowy. Przez wiele lat był związany z "Rzeczpospolitą", gdzie publikował w dodatku "Plus Minus". Autor książek: "Wielka odmowa. Agent, filozof, antykomunista"; "Ziarno i krew. Podróż śladami bliskowschodnich chrześcijan"; "Biało-czerwony. Tajemnica Sat-Okha"; "Oblicza Wielkiej Brytanii. Skąd wziął się brexit i inne historie o wyspiarzach". (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

STATYSTYCZNIE RZECZ BIORĄC

RACJA, CZYLI TO, CO MAM JA

TIMISOARA - 25 lat po

UCHODŹCY I EUROPA: TRZY TEZY, W KTÓRE LUBIMY WIERZYĆ

WITAJCIE W NASZYM ŚWIECIE!


komentarze



Facebook