Archwium > Numer 495 (11/2014) > Felietony > WITAJCIE W NASZYM ŚWIECIE!

WITAJCIE W NASZYM ŚWIECIE!

To nie był łatwy dzień.

Najpierw przyszedł monter założyć internet i telewizję kablową. Sympatyczny człowiek na oko, ale na oko łatwo się pomylić. Zaproponowałem herbatę – wolał kawę. Sypaną z cukrem. Potem wziął się do roboty. Zamontował co trzeba, ale okazało się, że mam za mało gniazdek w ścianie. – To rozgałęziacz niech pan znajdzie. Albo przedłużacz.

– Nie mam przedłużacza – mówię – to znaczy mam, ale jeden, nie – dwa mam. Oba w użyciu.

– Jak to pan nie ma przedłużacza?

– To pójdę kupić – mówię. I poszedłem.

Rozgałęziacz pasował, ale pojawiła się kwestia pilota. W prastarych czasach po przyciśnięciu czerwonej kropki na pilocie telewizor działał, potem wystarczyło skakać po numerkach kanałów i robić ciszej albo głośniej.

Tak było dawniej. Teraz pilot do telewizora przypomina deskę rozdzielczą bolidu Formuły 1. Ale od czego jest sympatyczny monter? – Tu pan naciska, ale żeby działało, potem musi pan nacisnąć jeszcze tutaj na te trzy literki, jak się pojawi kasza. Gdyby pan miał HD, to samo by się włączało, a tak to musi pan sam włączyć, o tak.

– Proszę pana, nie rozumiem, co pan do mnie mówi. Niech pan mi pokaże krok po kroku, co zrobić, żeby to działało.

– Czego pan nie rozumie? Co tu jest do rozumienia? Tu pan włącza a tu kanały się przerzuca.

– No, jak pan to zrobił?

– Normalnie przecież. Co tu jest do uczenia?

Napisał coś w dokumentach, a potem przeszliśmy do komputera.

– Proszę wpisać hasło – podał mi 28-członowy zestaw cyfr i liter.

(...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Dariusz Rosiak - ur. 1962, dziennikarz radiowy i prasowy. Przez wiele lat był związany z "Rzeczpospolitą", gdzie publikował w dodatku "Plus Minus". Autor książek: "Wielka odmowa. Agent, filozof, antykomunista"; "Ziarno i krew. Podróż śladami bliskowschodnich chrześcijan"; "Biało-czerwony. Tajemnica Sat-Okha"; "Oblicza Wielkiej Brytanii. Skąd wziął się brexit i inne historie o wyspiarzach". (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

PO CO JEST HISTORIA?

UCHODŹCY I EUROPA: TRZY TEZY, W KTÓRE LUBIMY WIERZYĆ

GDZIE CI BARBARZYŃCY?

COŚ KOJARZĘ

RACJA, CZYLI TO, CO MAM JA


komentarze



Facebook