A NUT NIE LUBIŁ
"Kilar. Geniusz o dwóch twarzach", Maria Wilczek-Krupa, Wydawnictwo Znak, Kraków 2015, s. 400.

Do dziś mam zapisany jego numer telefonu. Niezręcznie tak jakoś go usunąć. Choć przecież już się nie przyda. Nie mam po co do niego dzwonić. Nie odbierze. A wtedy, kilka lat temu, odebrał. Chciałam się z nim umówić na wywiad. To była późna jesień. Przepraszał, że nie da rady. Że ma tyle trudnych spraw na głowie. I prosił, żebym zadzwoniła po Nowym Roku.

Ale po Nowym Roku znów nie był w dobrej formie, tłumaczył się nawałem pracy i złym samopoczuciem. – Proszę zadzwonić za jakiś czas, może na wiosnę, jak będzie cieplej, albo wczesnym latem. Dzwoniłam. Nie odbierał. Nie chciałam być natarczywa. A potem… Potem dowiedzieliśmy się, że umarł. I zrobiło mi się żal. Że nie udało nam się porozmawiać, spotkać. Że nie miałam okazji go poznać. Został tylko ten numer telefonu, całkiem już niepotrzebny. Niech sobie będzie. No bo jak to tak, skasować numer? Jakby człowieka nie było? Jakby tej krótkiej rozmowy nie było? Zostawiłam. Ma swoje miejsce w moim telefonie. Kilar Wojciech.

Żartował podobno kiedyś, że zmieni sobie nazwisko. Że przed nazwiskiem chciałby pisać von. To von spodobało mu się już w dzieciństwie, brzmiało dostojnie i oryginalnie. Zastanawiał się nawet, czy takie trzy litery można sobie kupić. Drażniło go, że w encyklopedii kolejnym hasłem obok jego nazwiska jest… kiła.

29 grudnia miną dwa lata od jego śmierci.

 

(...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Katarzyna Kolska - dziennikarka, zastępca redaktora naczelnego miesięcznika "W drodze", absolwentka filologii polskiej i teologii, przez 13 lat pracowała w poznańskim oddziale "Gazety Wyborczej", autorka kilku książek, m.in. "Modlitwa poranna i wieczorna" (Olimp Media 2008) i "Moje dziecko gdzieś na mnie czeka. Opowieści o adopcjach" (Znak 2011, Wydawnictwo W drodze 2016). Jest mężatką, ma dwóch synów, mieszka w Poznaniu. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

Drodzy Czytelnicy,

NIE TYLKO JAZZ

Jeszcze mniej niż nic

Co się stało z naszą klasą

Uzdrawiająca moc konfliktu


komentarze



Facebook