Archwium > Numer 508 (12/2015) > Felietony > WALIZKA Z PRZESZŁOŚCIĄ

WALIZKA Z PRZESZŁOŚCIĄ

Była raz staruszka, która – choć nie ruszała się na krok z domu w małej bałkańskiej wiosce – często podróżowała. Przyszła na świat jeszcze w Imperium Osmańskim, później bywała okresowo obywatelką Austro-Węgier, Jugosławii i Serbii. Ale w sercu przez całe życie nosiła jeszcze inny, symboliczny paszport – czuła się Bośniaczką. Gdy co wieczór przesiadywała bez ruchu na wygiętej drewnianej ławeczce z widokiem na góry, świat nerwowo się przemieszczał, przesuwając granice wokół jej skromnej chałupy. Wiatr zmian przypisywał ją coraz to innej rzeczywistości, poświadczał jej przynależność w zmienionym języku i alfabecie, na nowym urzędowym blankiecie i domagał się od niej podatków w różnych walutach. Zanim stała się staruszką, miała kilku mężów i urodziła wielu synów, których straciła na kilku wojnach. Ginęli dowodzeni przez zwolenników przesuwania, likwidowania i ponownego wznoszenia granic. Zwykle w imię lepszej przyszłości i w związku z jakąś nadzieją. Nieraz pod hasłami wyzwolenia i narodowej jedności. Bywało, że front podchodził pod chałupę, a kule świstały wzdłuż ścian. Jedna z granic przeszła przez oborę i wygnała krowę na uchodźstwo w przeciwległym rogu podwórka. Poza tym niewiele się działo. Żyła w dobrym zdrowiu, z rzadka wysłuchując wiejskich plotek o odległym i wzburzonym świecie, aż na przedwiośniu ze zwykłego przeziębienia wywiązało się ciężkie zapalenie płuc. W ostatnią drogę wyprawiły ją sąsiadki.

Gdyby żyła dłużej, zdążyłaby jeszcze zobaczyć, jak wieś pustoszeje. Jak w imię lepszego życia wszyscy silni i młodzi pakują bagaże i (...)

Dostęp do treści serwisu jest płatny.


Aby wyświetlić pełny tekst musisz być zalogowany
oraz posiadać wykupiony dostęp do tego numeru.


Paulina Wilk - pisarka i publicystka, autorka książek "Lalki w ogniu. Opowieści z Indii", "Znaki szczególne" oraz serii bajek o misiu Kazimierzu i nowej opowieści "Pojutrze. O miastach przyszłości". Pisze dla "W drodze", "Przekroju" i "Polityki". Razem z Anną Król i zespołem Fundacji "Kultura nie boli" prowadzi Big Book Cafe i organizuje Big Book Festival. (wszystkie teksty tego autora)

     


zobacz także

CZEGO NIE SŁYCHAĆ

DONIESIENIA ZE ŚLEPEGO ZAUŁKA

WCHŁANIANIE ŚWIATA

TAM, GDZIE NAS NIE MA

ARESZT TYMCZASOWY


komentarze



Facebook